Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

***

Jeszcze wczoraj słyszałam jak mówiłeś, że mnie kochasz, a potem włóczyłeś się ciasnymi uliczkami miasta goniąc zapach bardzo złych kobiet Biegałeś za nimi całą noc, aż dogoniłeś i zgniłeś cały od smrodu ich brudnych dusz Mam stare, pomarszczone dłonie i przebarwienia kasztanowe na twarzy i jarzębinowe usta i oczy jak orzech włoski I oddech mam […]

Kukułcze Jajo – rozdział XXXI „Tuż przed”

Przewracałam się z boku na bok, niecierpliwie czekałam ranka. Miałam go wreszcie zobaczyć, po tylu dniach rozłąki. Na pewno, jutrzejszej nocy dane mi będzie wtulić się w niego i zasnąć. Chyba na to właśnie czekam najbardziej. Tej nocy będę wreszcie czyjaś. Wtulona w mojego Tomasza, zasnę snem spokojnym i twardym. I tak wtuleni w siebie spać […]

Kukułcze Jajo – rozdział XXX ” Alicja”

Ostatnie dni upłynęły mi na gorączkowych przygotowaniach do TEJ nocy. W tą sylwestrową noc, miały się zderzyć z sobą moje dwa światy. Ten miniony – Konstancin, oraz ten obecny – Warszawa. Ciekawa byłam, jak to wszystko się poukłada. Czy moi znajomi, oraz przyjaciele z tych dwóch różnych światów, odnajdą ze sobą wspólny język, czy skończy się […]

Kukułcze Jajo – Rozdział XXIX ” Przyjaciółki”

Święta, Święta i po świętach. – pomyślałam, gdy ojciec, Lara i Moritz ładowali się do taksówki wiozącej ich na lotnisko. Pani Jadwiga też była gotowa. Myślę, że ta sentymentalna podróż do tego miejsca, przyniosła jej pewnego rodzaju ulgę. Ulgę, na którą nie mogła zdobyć się przez ostatnie czterdzieści lat. Po wczorajszej wzruszającej przemowie, wzięła Tymona […]

Kukułcze Jajo – rozdział XXVIII „Bez”

Śnieg powoli topniał i powstałe z tego powodu bagno w ogródku, zwiastowało, że te święta zbliżają się, ku końcowi. – Dawno nie było tyle śniegu na święta, co w tym roku – powiedziała lekko zadumana Pani Jadwiga. Jej myśli krążyły, gdzieś daleko. Zdradzał to jej wzrok, który utkwił w dali czającej się za oknem. Uśmiechała […]

Kukułcze Jajo – Rozdział XXVII „Kiedyś Ci wybaczę”

Śniadanie upłynęło nam w radosnej atmosferze. Wszyscy mieli ubaw, gdy Tymon opowiedział historie przypływu moich uczuć do Pana Rokickiego. Na nic się zdało moje tłumaczenie, że trawiła mnie gorączka i sprawiała, że byłam wtedy bardzo niepoczytalna. Pani Jadwiga nadal się upierała, że Wojtek byłby idealnym kandydatem dla mnie. Stwierdziła, że to jest znak z nieba […]

Kukułcze Jajo – rozdział XXVI „Kotwice”

Leżeliśmy razem w milczeniu pod choinką. Bombki, wciąż wirowały, zniekształcając w swoim odbiciu nasze twarze. Słyszałam jego kroki. Miał w zwyczaju delikatnie szurać nogami, dlatego od razu wiedziałam, że w naszym kierunku zbliża się tato. Moritz chciał zapewne przywitać go głośnym: „hello”, „Guten Tag” czy innym cholerstwem, ale zdążyłam zanim wydał jakikolwiek z siebie dźwięk, […]