Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

[AMALIA] Rozdział 6

Ciało czuło. Miękką, mocno zieloną trawę, chcącą się przedrzeć przez srebrzysto-czerwoną siatkę w dziurach dłoni. Twardą, zimną powierzchnię, na której leżała. Ciepłą bryzę, poruszającą do tańca krzaki i gałęzie ciężkie od zielonych liści. Słońce wpadało do lasu, prosto w jej twarz. Obudzona przez ten blask, rozejrzała się wokół. W turkusowej, podartej i zakrwawionej sukience patrzyła […]

[AMALIA] Rozdział 5

Szare gruzy lekko upaprane czerwienią ginęły pod bielą śniegu. Patrzyła na niewielkie kulki bijące w niewiele wystające betonowe szkielety. Hala szpitalna zanikała. Wszystko uciekało w nicość, przemienione we wspomnienia. Cisza okrywała miejsce mocnym całunem. Drzewa ani drgnęły. Zdawały się zamarłe w oczekiwaniu. Na rozstanie. Może chciały, by ostatecznie pożegnała się z nimi wszystkimi. Dłonie w […]

[AMALIA] Rozdział 4

Łapała oddech. W dziurawych dłoniach, poprzetykanych srebrzysto-czerwoną siatką, ściskała białą pościel. Serce łomotało. Długie, tęczowe pasmo włosów opadło jej na oczy. Zamknęła je. W małym, białym pokoju znajdowało się łóżko, stolik i szafka. Chwyciła się za serce. A potem walnęła pięściami w łóżko. Skurwysyn, pomyślała i wstała. Suka. Jeszcze chwilę była tam. W sali tortur, […]

Lot do wolności – Aleksandra Jursza

Emilii, tacie, macosze, Bandowskiej. Nareszcie jestem wolny. Muad’dib, Diuna t.3, Frank Herbert Zapamiętali ją jako milczącą kobietę w długich, ciemnych włosach i brązowych oczach. Zwykle nosiła szare swetry i spodnie. Nie rzucała się w oczy. Siadała na uboczu stołówki i patrzyła przed siebie. Co widziała w oknie bardzo zasłoniętym żółtą firanką albo w czarnym, kwadratowym […]

Ja, golden Agar – Aleksandra Jursza

Kochasz mnie? Wydarłeś mnie braciom i siostrom. Od matki i ojca, którego zresztą nigdy nie widziałem. Myślę, że mnie kochasz… skoro dajesz jeść i pić. Skoro mogę swobodnie biegać po zielonej przestrzeni i biegać za patykami, które rzucacie mi pod nogi. Myślę, że mogę tobie zaufać. I cię pokochać. Zostańmy najlepszą parą na świecie, co […]

Kultura na gapę

Autobus, godzina 07:20 rano. Nagle słyszysz: BILECIKI DO KONTROLI PROSZĘ. Wyciągasz przejazdówkę z uśmiechem na twarzy. Widzisz jednak, że pierwsza osoba, którą kontroler sprawdza, jedzie na gapę. I co myślisz? A to złodziej jeden! Przecież kierowcy i inni z MPK ciężko pracują, zasługują na to, by mieć godną płacę… Logiczne: praca daje pieniądze. Bunt jest […]