Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
23314198_1637725299644475_1422258111_o

Łowca

Kolejne opowiadanie z uniwersum Smoczej Krwi Magdaleny Marków. Tym razem z Alt’arem. Miłej lektury! Miała czarne oczy, błyszczące niczym wypolerowane obsydianowe kule i bardzo jasne, niemal białe włosy. Alt’ar wpatrywał się w nią jak urzeczony, nie mogąc oderwać oczu od smukłego ciała ukrytego pod wąskim materiałem prostej czarnej sukienki. Jednak owa piękność okazała się czarownicą […]

tee-1756505_1920

Herbata z cynamonem

Był piękny słoneczny dzień, aż chciało się krzyczeć z radości. Przemierzałem ulicę i uśmiechałem się do przypadkowych przechodniów. Wszystkie światła były zielone, nic mnie nie zatrzymywało. Jeszcze trzy przecznice i będę na miejscu. Jeszcze dwie… – O k…wa, jak leziesz! – krzyknęła dziewczyna i z trudem łapiąc równowagę, zatrzymała się na krawędzi chodnika. – Przepraszam, […]

23314198_1637725299644475_1422258111_o

Smocza Krew: FATUM

Przed Państwem jedno z opowiadań Magdaleny Marków. „Fatum”, podobnie jak i pozostałe, toczy się w uniwersum Smoczej Krwi. Nieznajomość jej nie przeszkadza w miłej lekturze. Zapraszam! Tajemnicza śmierć lady Gremeli wstrząsnęła wszystkimi, którzy ją znali. Nie co dzień bowiem słyszy się, by licząca zaledwie czterdzieści wiosen, zdrowa kobieta umarła we śnie. Najgorszy cios otrzymali jednak […]

22118970_10210223912216173_1965912521_n

Z pamiętnika tłuścioszka

Jestem boska niczym Chodakowska. Różnica między nami polega na tym, że Ewa nosi ubrania w ciut mniejszym rozmiarze. Mijani przeze mnie każdego dnia na ulicy ludzie, widzą mnie, jako tonę tłuszczu… albo kościotrupa obrośniętego tonami smalcu, margaryny Ramy, Kasi i Palmy z Murzynkiem. Większość z nich zastanawia się zapewne, czy na śniadanie zjadam prosię, na […]

hair-1836368_640

Lot do wolności – Aleksandra Jursza

Emilii, tacie, macosze, Bandowskiej. Nareszcie jestem wolny. Muad’dib, Diuna t.3, Frank Herbert Zapamiętali ją jako milczącą kobietę w długich, ciemnych włosach i brązowych oczach. Zwykle nosiła szare swetry i spodnie. Nie rzucała się w oczy. Siadała na uboczu stołówki i patrzyła przed siebie. Co widziała w oknie bardzo zasłoniętym żółtą firanką albo w czarnym, kwadratowym […]

dog-1210559_640

Ja, golden Agar – Aleksandra Jursza

Kochasz mnie? Wydarłeś mnie braciom i siostrom. Od matki i ojca, którego zresztą nigdy nie widziałem. Myślę, że mnie kochasz… skoro dajesz jeść i pić. Skoro mogę swobodnie biegać po zielonej przestrzeni i biegać za patykami, które rzucacie mi pod nogi. Myślę, że mogę tobie zaufać. I cię pokochać. Zostańmy najlepszą parą na świecie, co […]

the-background-1385576_640

Teatrzyk „Genetycznie zmodyfikowana gęś” powraca

TEATRZYK „GENETYCZNIE ZMODYFIKOWANA GĘŚ” ma zaszczyt przedstawić „Straszną rozmowę Kukułki z duchem”   ALOJZY KUKUŁKA: Co słychać?   DUCH: What?   ALOJZY KUKUŁKA: Przepraszam, chciałem rozmawiać z polskojęzycznym duchem. Nie znam zbytnio języka angielskiego.   DUCH: In the year 1999 and seven months from the sky will come the great King of Terror.   ALOJZY KUKUŁKA: […]

green-eyes-1161230_640

Zielonooka

Dzień chylił się ku końcowi. Ciepłe powietrze wpadało przez wiecznie otwarte drzwi tawerny. Wszędzie czuć było zapach rozlanego piwa i pieczonej jagnięciny. W całym barze panowała wrzawa. Był bowiem czas zakończonych żniw. Wszyscy więc przybyli świętować do karczmy. Przy jednym ze stołów siedziała szczególnie radosna gromadka. Grupa chłopów zebrała się wokół pewnego grajka, który przybył […]

forest-549664_640

Wędrujący duch

Chłodne powietrze okalało wszystko wokół. Pod wysokimi świerkami, rosnącymi w dalekich odstępach od siebie, leżały jeszcze pozostałości śniegu. Mimo, iż był środek wiosny, w tych stronach zawsze było tak chłodno. A jednak miejsce to miało swój urok. Pomiędzy potężnymi grudami śniegu, przebijając się przez ściółkę z igieł, rosły przepiękne, fioletowe kwiaty, o małych, dzwoneczkowatych kielichach. […]

matryoshka-970943_640

Reminiscencje bachusowe – Marcin Królik

Lektorat z angielskiego wydawał się zbyt oczywisty. Z kolei pomysł zapisania się na hiszpański odstręczył mnie perspektywą uczenia się od podstaw. Może i przejawiałem jakiś talent do języków, ale przede wszystkim byłem leniwy. Pakowanie się od zera w coś, co było mi potrzebne głównie do zaliczenia roku, uznałem za interes niewart poświęconego czasu. Zastanawiałem się […]