Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Kukułcze Jajo – rozdział XXVIII „Bez”

Śnieg powoli topniał i powstałe z tego powodu bagno w ogródku, zwiastowało, że te święta zbliżają się, ku końcowi. – Dawno nie było tyle śniegu na święta, co w tym roku – powiedziała lekko zadumana Pani Jadwiga. Jej myśli krążyły, gdzieś daleko. Zdradzał to jej wzrok, który utkwił w dali czającej się za oknem. Uśmiechała […]

Kukułcze Jajo – Rozdział XXVII „Kiedyś Ci wybaczę”

Śniadanie upłynęło nam w radosnej atmosferze. Wszyscy mieli ubaw, gdy Tymon opowiedział historie przypływu moich uczuć do Pana Rokickiego. Na nic się zdało moje tłumaczenie, że trawiła mnie gorączka i sprawiała, że byłam wtedy bardzo niepoczytalna. Pani Jadwiga nadal się upierała, że Wojtek byłby idealnym kandydatem dla mnie. Stwierdziła, że to jest znak z nieba […]

Kukułcze Jajo – rozdział XXVI „Kotwice”

Leżeliśmy razem w milczeniu pod choinką. Bombki, wciąż wirowały, zniekształcając w swoim odbiciu nasze twarze. Słyszałam jego kroki. Miał w zwyczaju delikatnie szurać nogami, dlatego od razu wiedziałam, że w naszym kierunku zbliża się tato. Moritz chciał zapewne przywitać go głośnym: „hello”, „Guten Tag” czy innym cholerstwem, ale zdążyłam zanim wydał jakikolwiek z siebie dźwięk, […]

KUKUŁCZE JAJO Rozdział XXV „Apsik”

Wróciłam do szczęśliwych lat dzieciństwa leżąc pod choinką i kręcąc kolorowymi bombkami, raz w jedną a raz w drugą stronę. Wszystko było, tak jak kiedyś. Ten sam Konstancin, ten dom i ja w ciepłej pidżamie ukryta pod rozłożystą choinką. Z jej czubka, aż po ozdobny metalowy stojak zwisał srebrny anielski. Swoimi miękkimi pasmami smyrał mnie […]

Kukułcze Jajo rozdział XXIV ” Rodzinny dom”

Niby mój rodzinny dom. A jednak dzisiaj był mi obcy. Pod oknem, jak zawsze stała choinka ubrana w mnóstwo kolorowym bombek. Tych samych, które pamiętałam z czasów dzieciństwa. Migoczące kolorowe światełka. Anielski włos. To zdecydowanie była choinka mojego dzieciństwa. Lara siedziała w fotelu i uśmiechała się serdecznie do nas. W naszą stronę biegł rozradowany mały […]

KUKUŁCZE JAJO -XXIII „Kocham”

Jeszcze nie wysiedliśmy z samochodu, a on już stał i czekał, aby się z nami przywitać. Nerwowo podciągnięte ku górze kąciki ust, zdradzały jego niepewność. W oczach zaś kryła się nieukrywana radość z tego że nas widzi, a może z tego że dopiął swego? Nie chciałam się na tym skupiać i analizować. Chciałam wejść już […]

KUKUŁCZE JAJO Rozdział XXII ” NIEWIDZIALNA PĘTLA”

Siedziała na tylnym siedzeniu. W tym swoim grafitowym płaszczu, który zakładała, tylko na wyjątkowe okazje. Spod czarnego ronda kapelusza wystawał jej siwy lok. Wyglądała przez okno, radośnie się przy tym uśmiechając. To była najdłuższa z podróży, jakie odbyła w ostatnim roku. Nie trzeba było ją długo namawiać. Chyba wiedziała już wcześniej, nim do niej poszedł […]

KUKUŁCZE JAJO ROZDZIAŁ XXI ” NIESPODZIEWANE”

Stał tuż za moimi plecami. W swoich wątłych dłoniach trzymał kubek w całości wypełniony aromatyczną czekoladą. Jak mogłam wcześniej nie słyszeć, jak krząta się po kuchni? Za pewne dwoił się oraz troił, przygotowując dla mnie, to co ewidentnie kojarzyło mi się z dzieciństwem. Z zamyślenia wyrwał mnie cichym chrząknięciem Odwróciłam się. Miał poważną minę tylko jego […]

„KUKUŁCZE JAJO” Rozdział XX ” Nitka”

W pierwszy dzień świąt niespodziewanie spadł śnieg. Jego gruba warstwa zaczęła przykrywać całą okolice. Stałam z przyklejonym do szyby nosem i obserwowałam przez kuchenne okno spadające z nieba płatki. Były ogromne a zarazem takie kruche. Wirowały delikatnie w powietrzu. Wyglądały jak małe baletnice. Znowu przypomniałam sobie dzieciństwo i te chwile, gdy z przyklejonym nosem do […]

KUKUŁCZE JAJO ROZDZIAŁ XIX „WIGILIA”

Matylda miała blond loki i ogromne niebieskie oczy. Pulchna dziecięca buzia o regularnych rysach, zdradzała, że jej właścicielka jest rezolutną dziewczynką. I tak było. Córka doktora Piechockiego potrafiła po angielsku liczyć do dwudziestu i czyniła to, nie każąc się o to prosić. Delikatnie sepleniąc wyliczała po cichu „one, two…” im bliżej była liczby „ten”, tym […]