Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

KUKUŁCZE JAJO ROZDZIAŁ XXI ” NIESPODZIEWANE”

Stał tuż za moimi plecami. W swoich wątłych dłoniach trzymał kubek w całości wypełniony aromatyczną czekoladą. Jak mogłam wcześniej nie słyszeć, jak krząta się po kuchni? Za pewne dwoił się oraz troił, przygotowując dla mnie, to co ewidentnie kojarzyło mi się z dzieciństwem. Z zamyślenia wyrwał mnie cichym chrząknięciem Odwróciłam się. Miał poważną minę tylko jego […]

„KUKUŁCZE JAJO” Rozdział XX ” Nitka”

W pierwszy dzień świąt niespodziewanie spadł śnieg. Jego gruba warstwa zaczęła przykrywać całą okolice. Stałam z przyklejonym do szyby nosem i obserwowałam przez kuchenne okno spadające z nieba płatki. Były ogromne a zarazem takie kruche. Wirowały delikatnie w powietrzu. Wyglądały jak małe baletnice. Znowu przypomniałam sobie dzieciństwo i te chwile, gdy z przyklejonym nosem do […]

KUKUŁCZE JAJO ROZDZIAŁ XIX „WIGILIA”

Matylda miała blond loki i ogromne niebieskie oczy. Pulchna dziecięca buzia o regularnych rysach, zdradzała, że jej właścicielka jest rezolutną dziewczynką. I tak było. Córka doktora Piechockiego potrafiła po angielsku liczyć do dwudziestu i czyniła to, nie każąc się o to prosić. Delikatnie sepleniąc wyliczała po cichu „one, two…” im bliżej była liczby „ten”, tym […]

„Kukułcze jajo.” – Rozdział XVIII ” Falbanki i pierogi”

Ubrani w ciepłe puchowe kurtki zeszliśmy na podwórko. W drodze do marketu wstąpiliśmy do pani Jadwigi sprawdzić, czego brakuje na wigilijną ucztę. Okazało się, że niczego nie brakowało. Tymon postanowił jednak, że uda się do sklepu aby coś dokupić, a ja zostałam z Panią Jadzią i lepiłam postne pierogi. Podkradałam grzybowy farsz, który smakował obłędnie. Dzisiaj nauczyłam […]

KUKUŁCZE JAJO – Rozdział XVII ” Śmierci cztery”

Nie cieszyła mnie przerwa świąteczna z dwóch powodów a może nawet i z trzech. Pierwszy, że musiałam opuścić Tomka i całą moją klasową wesołą ferajnę. Drugi z powodów to ten, że z powodów listopadowych wydarzeń w tym roku na stolę pojawi się o jedno nakrycie mniej. Trzeci powód, prawdopodobnie najważniejszy że te święta spędzę oddalona […]

Photo credit: Fimb via Foter.com / CC BY

KUKUŁCZE JAJO ROZDZIAŁ XVI ” ZRAZY PANI KONARSKIEJ”

Obudziłam się wcześniej niż zwykle. Od raz pobiegłam do sypialni Tymona, aby podrzucić mu prezent od Mikołaja. Położyłam pod drzwiami i zniknęłam w łazience. Słyszałam jak zaskrzypiały zawiasy w jego drzwiach. Zapewne w chwili, gdy ja szczotkowałam zęby, on otwierał swój prezent. Ciekawe czy mu się spodoba? Wiem, że nie przepada za kolorowymi koszulami ale […]

KUKUŁCZE JAJO – XV Rodział ” Medalion”

W poniedziałek rano Tymon odwoził mnie do szkoły. Nasza codzienna trasa przedłużyła się, bo zgarnęliśmy z przystanku mieszącego się, przy ulicy Wiśniowej dwójkę uroczych autostopowiczów: Wandę i Krzysia. Wnętrze samochodu dzięki nim, od razu zrobiło się gwarne i wesołe. Jak tylko z niego wysiedliśmy pod szkołą, Wanda od razu wyściskała mnie najmocniej jak tylko potrafiła, […]

KUKUŁCZE JAJO – ROZDZIAŁ XIV – ” NA CHOROBE MI CHOROBA?”

Mój chorowitek spał smacznie w swoim łóżeczku, gdy ja następnego ranka krzątałam się, po mieszkaniu, szykując się do szkoły. Mamy dzisiaj piątek. Weekendu początek. Jeszcze tylko muszę odbębnić kilka godzin lekcyjnych i wolność szeroko pojmowana, aż do poniedziałku. Rozbrzmiewało mi w uszach. Z samego rana odwiedziłam piekarnie. Kupiłam jeszcze ciepłą drożdżową chałkę. Pokroiłam ją w […]

Źródło: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/433376,Zabojcze-lekarstwa-Sprawa-trafila-do-sadu

Kukułcze Jajo – Rozdział XIII „Apsik”

  Zmęczona padłam na łóżko. O 6.15 zadzwonił budzik. Wstałam. Pierwsze kroki skierowałam do sypialni Tymona. Jeszcze spał. Położyłam rękę na jego czole. Było chłodne. Odruchowo sprawdziłam czy nadal oddycha. Często tak robiłam w Konstancinie, gdy budziłam się wcześniej, niż babcia. Gdy szmer otwieranych drzwi i moich kroków na starej drewnianej podłodze ją nie wybudzał. […]

Kukułcze Jajo. Rozdział XII „Dobry wieczór, Pani Konarska”

Kazałam kłaść się mu do łóżka. O dziwo, bez marudzenia poszedł na górę. Ubrałam się i wyszłam na klatkę schodową. Spotkałam panią Helenkę żonę pana Mirka, która wyszła z Heniem na spacer. W zasadzie dobrze, że ją spotkałam. Wytłumaczyła mi, gdzie jest całonocna apteka i w jej kierunku podążyłam. Nie zgubiłam się, dotarłam do celu. […]