Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

morze

bezkresna falująca tafla połyskująca w blasku gorącego słońca ogrom aksamitnie miękkiej wody zapraszający rozgrzane upałem ciało do ochłody w swojej gościnnej czystej toni spokojne niewzruszone zdawałoby się bezpieczne morze nieobliczalny w swojej mocy żywioł zmienny i kapryśny przechodzący ze stoickiego spokoju w rozszalałą kipiel zły i bezlitosny niszczący wszystko co napotka na swojej drodze morze […]

chmury jak góry

lśnią blaskiem czystej iluzji czy oczy widzą prawdę czy tylko piękne złudzenia wzrok mami nie idź za wzrokiem wystarczy zachwyt wystarczy ach co chwila nadchodzi inna chwila inny obraz kolejne ach chmury jak góry ogromne bezkresne istnieja za oknem samolotu żyją dopóki trwa lot chmury jak góry lśnią blaskiem czystej iluzji… Zofia Ciechanowicz-Kania 11/09/2017

Pachnie grudzień

lasem i sosnową żywicą pachnie migdałami grzybami i ciastem drożdżowym pachnie grudzień Bożym Narodzeniem pachnie wspomnieniami wszystkich ubranych choinek mikołajowych prezentów wigilijnych kolacji pachnie grudzień beztroskim dzieciństwem i pachnie mamą promienieje jej cudownym ciepłem i miłością pachnie grudzień najpiękniejszym czasem

w jej duszy

gra ciepły wiatr na cienkich strunach traw wysokich głośny deszcz na blaszanym parapecie wystukuje rytm serca swoimi ciężkimi kroplami a uszczypliwy mróz skrzypi drzewami siarczystą melodię w jej duszy pory roku piszą muzykę wszystkich przeżytych lat nutami śmiałych marzeń tęsknot miłości i melancholii w jej duszy przeszłość maluje obrazy farbami teraźniejszości i wiesza je na […]

To też jest miłość

kiedy życie bez zapowiedzi wysadza z bezpiecznego siodła kiedy mocnym ruchem wyciąga zza ciepłego pieca nagle i zbyt brutalnie kiedy wrzuca na głęboką wodę bez litości i ratunkowego koła kiedy wyrywa z rąk parasol podczas zimnego ulewnego deszczu i pozwala aby paskudnie padało za kołnierz kiedy robi wszystko aby nastąpiło przebudzenie ze snu niewiedzy to […]

Do zobaczenia

przypomniał sobie deszcz o padaniu świat zasłonił chmurami i tuż po śniadaniu zrobił ziemi prysznic zimny mokry niemiły kapiący za kołnierz aż się ptaki skuliły na mokrej gałęzi usiadły po dniach pełnych słońca i w kościach poczuły że lato zmierza do końca zwija swój kramik barwny w pośpiechu i trwodze zimnem mocno chłostane umyka na […]