telephone-586268_640

Halo, halo

Marię znowu obudził telefon. Była szósta trzydzieści. Podniosła słuchawkę jak zwykle, choć wiedziała że nic nie usłyszy.             – Halo! Halo! Halo! – powtarzała bez sensu do słuchawki. Po drugiej stronie panowała nieprzenikniona cisza, przerywana od czasu do czasu trzaskami i innymi zakłóceniami. – Ty zboczeńcu! Ty niewyżyty onanisto! Ty popaprańcu jeden! Wal się! – […]

tee-1756505_1920

Herbata z cynamonem

Był piękny słoneczny dzień, aż chciało się krzyczeć z radości. Przemierzałem ulicę i uśmiechałem się do przypadkowych przechodniów. Wszystkie światła były zielone, nic mnie nie zatrzymywało. Jeszcze trzy przecznice i będę na miejscu. Jeszcze dwie… – O k…wa, jak leziesz! – krzyknęła dziewczyna i z trudem łapiąc równowagę, zatrzymała się na krawędzi chodnika. – Przepraszam, […]