Wolność – masz ją w sobie! Po prostu otwórz się na nią

Jeśli czujesz się w pracy okropnie, to rzuć ją. Tak, tak – Twój umysł zaczyna w tym momencie gadać: ale przecież potrzebuję pieniędzy, jestem stary/a, panuje bezrobocie… naprawdę? A co, jeśli zmiana pracy / porzucenie jej to najlepsze, co możesz dla siebie zrobić?

Na czarnym tle dłoń. Nad nią łańcuchy. Palce tak jakby chciały ich dotknąć. Wolność

Idziemy do pracy – jakiejkolwiek – i mamy wrażenie, że traktują nas jak niewolników. Pensja niska, a robią z nami, co chcą. Wściekamy się, że godność zatracamy, czujemy się wymęczeni i to za jaki koszt? Mówimy sobie „przecież to całkowicie normalne”.

NIE, TO NIE JEST NORMALNE!

Co gorsza, Twój umysł czy ciało wiedzą o tym doskonale. Próbują Ci pomóc, często łopatologicznie. Albo znajdujesz się – na przykład – w stanach depresyjnych, albo Twoje ciało… właśnie, zaczyna chorować. Na raka na przykład. Albo na żołądek, bo przecież takiej pracy nie jesteś w stanie przetrawić.

STAŃ PO SWOJEJ STRONIE

Czyli wymagaj, by traktowano Cię po ludzku. Wielu ludzi tak robi. Pomyśl, dlaczego w spożywczakach czy w innych sklepach jest tak duża zmienność pracowników? Myślisz, że to komfortowe, porzucać pracę? Przecież to poczucie bezpieczeństwa…

Tak, potrzebujesz wyjść ze strefy komfortu.

Dopiero wtedy możesz wyjść na prostą.

PIERDOŁY GADASZ – BO NIE PRACUJESZ!

Pracuję, ale na własnych zasadach. Tak na przykład – przez pisanie i robienie dwupunktu, czasem zrobię naszyjniki. Powiem Wam, że jestem przeszczęśliwa, mogąc się w ten sposób realizować. Wierzę, że z czasem będzie coraz lepiej, bo wystarczy otworzyć się na obfitość.

Wiesz? Od dawna obserwuję ludzi, którzy uważają, że nieważne, jaka praca, ważne by była. Dzieje im się często choroba – fizyczna – i są bardzo nieszczęśliwi. Po jakiego grzyba? Przecież tak nie musi być.

A może opowiem Ci swoją historię?

Pracowałam jako sprzątaczka, tej pracy nienawidziłam. Myślałam: i dlatego nie mam stałego zatrudnienia. W tym czasie zauważyłam, że za 600 złotych wymagają bóg wie, czego. Całkiem serio, chcieli zatrudnić osobę niepełnosprawną z obowiązkami pełnosprawnej. Przecież jest udowodnione w badaniach lekarskich, że osoba z niedosłuchem może być, a właściwie jest, powolna, to jest normalne. Dlaczego więc nie dostosowali się do mojej niepełnosprawności? Przecież nie jest ona moją winą!

Albo inny przykład.

Praca, którą kocham często wpadała do mnie sama. Nie szukałam jej specjalnie. A to napisanie książek (polecam), a to współpraca przy Świcie Ebooków, a to inne fajne rzeczy. Może było krótko, ale za to jaka frajda, ile się nauczyłam! Najlepsze jest to, że nie tylko ja zauważam taką tendencję, przejrzyj sobie jedną z książek Reginy Brett o pracy.

JESTEM WOLNA

Łąka, w tle jakieś drzewka. Słońce po prawej, w słońce wtapia się niemal postać kobiety z długimi włosami, z chustą w dłoniach, ręce w górze. Kobieta ma białą kieckę i wygląda na czystą wolność

To tylko strach, przywiązanie do starych wzorców powstrzymuje nas przed rozwinięciem skrzydeł. Tak naprawdę zasługujemy na wszystko to, co najlepsze – w tym na wolność. Jest ona w zasięgu naszej ręki, wystarczy chcieć. Cieszę się, że mogę sobie pozwolić na realizowanie siebie, a nie męczenie się jako kasjerka w TESCO.

Zastanów się dobrze – czy naprawdę chcesz tracić czas na bycie niewolnikiem? Jako pracownik możesz wymagać od pracodawcy godnego traktowania. Jako człowiek – musisz przestać siebie traktować jak gówno, bo jesteś jedyny/a w swoim rodzaju. Piękna istoto, zasługujesz na szczęście, a ono puka do tych, którzy mają odwagę.

Dla Z.


Orzeł z rozpostartymi skrzydłami. Na błękitnym tle napis: "wesprzyj begoodart by mogła latać".

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

4 myśli o “Wolność – masz ją w sobie! Po prostu otwórz się na nią
  • Agu

    (5 sierpnia 2018 - 16:37)

    Wolność to żywioł <3

  • gregoria1graz@onet.pl

    (5 sierpnia 2018 - 18:18)

    Wolność?Brak pracy?Mam to za sobą.Chcę na Camino. Pójść z domu.To dopiero tchórzostwo.Moje niezdecydowanie.przeczytałam bloga.Mieszane odczucia.

  • Agnieszka

    (5 sierpnia 2018 - 18:50)

    Najważniejsze, żeby czuć się ze sobą dobrze i robić wszystko w zgodzie ze sobą. Inaczej życie nie ma sensu.

  • Martyna i Paulina Kwiatkowskie

    (5 sierpnia 2018 - 20:25)

    To prawda. Tylko od nas zależy, czy będziemy niewolnikami i wyrobnikami, czy zawalczymy o lepsze jutro. My postanowiłyśmy zawalczyć o lepszą przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.