[FILM] „Zimna wojna” – banał niebanalny

„Zimna wojna” Pawlikowskiego to nie jest film dla każdego. Choć mamy tutaj prozę życia, to jest ona przedstawiona w formie niezwykle artystycznej. Nie tylko obrazem, ale także muzyką.

1949 rok. W trakcie budowy nowego, świetnego dobrobytu i zakończenia ery „Janków Muzykantów” zbierany jest zespół Mazurek. Tylko najlepsi z najlepszych będą śpiewać i tańczyć na deskach. Dodajmy, że międzynarodowych – młodzież wystąpi w Berlinie, Moskwie, a nawet w Paryżu. Muzyka ludowa w „Zimnej wojnie” przeplata się z jazzem, co wywołuje ciarki na plecach.

Jak oni śpiewają, jak oni grają!

33498526_1019519824890359_5501136937559261184_n

Głównymi bohaterami jest ona – uczestniczka „Mazurka” i on – nauczyciel muzyki. Oboje utalentowani, zakochali się w sobie od razu. Ich związek jest trochę burzliwy, chaotyczny. Widz jednak nie zdąży wejść w jedną dramatyczną scenę, bo film przechodzi do kolejnej części. Właśnie na nie podzielono „Zimną wojnę”. Etapy związku liczone w latach. To dobry zabieg, bo z pozoru fabuła jest powolna, a takie przeskoki sprawiają, że wydarzenia są popychane do przodu, że jednak dla widza „coś się dzieje”.

33318281_1019519834890358_8629486116900175872_n

Ujęcia. Styl Pawlikowskiego to obraz czarno-biały. W tym przypadku można powiedzieć: nagroda w Cannes w pełni zasłużona. To drzewo, ta cisza, zniszczona kaplica, bar jazzowy… Twórcy dopilnowali, by każdy element, nawet najdrobniejszy szczegół stał się wyraźny w kadrze. To nie miały być zwyczajne widoczki, te widoki miały zapadać w pamięć. I tak się dzieje.

33446979_1019519768223698_2829086574099038208_n

Te chwile dają trochę wytchnienia widzowi pomiędzy jednym a drugim etapem związku. Widz zatrzymuje się i chłonie jak gąbka to, co się wydarzyło między postaciami, w jego wnętrzu zaczyna działać wyobraźnia. I patrzy, i widzi piękno uliczek, piękno tańca.

33520996_1019519754890366_7144040427396530176_n

To nie jest historia dla wszystkich, bo to jest banał podany niebanalnie. By zrozumieć film, trzeba mieć w sobie taką wręcz artystyczną wrażliwość. Czy pojechałam? Może. Ale tu mamy do czynienia z historią o artystach, a kto zrozumie lepiej artystę, niż sam artysta?

33404492_1019519741557034_1079190883368173568_n

Grzechem w tej recenzji byłoby nie wspomnieć o grze aktorskiej. Jest fenomenalna. Mistrzowska. I to nie jest kwestia głównych postaci – to jest kwestia wszystkich. Mam wrażenie, że wszyscy zagrali w ten sam rewelacyjny sposób. Żadna postać nie wydaje się płaska, wszyscy zdają się być żywi.

33467732_1019519684890373_5918283093562621952_n

Każdy szczegół, każda chwila w tym filmie wydaje się być przemyślana, tu nie ma dłużyzn, tu wszystko jest tak upakowane, by nic się nie zmarnowało, przemyślane aż do szpiku kości.

33522854_1019519674890374_6848808167925612544_n

Zakończenie jest doskonałe.

Pstryk. Seans nagle się kończy. A Ty siedzisz dalej i słuchasz fortepianu. Ciężko wyjść z filmu, chociaż to nie jest taki typowy „kac”. Te wrażenia w widzu dalej siedzą, mózg nie może się uwolnić od rewelacyjnej muzyki, od niesamowitych – choć prostych – widoków, od tego poetyckiego zatrzymania. Życie biegnie dalej, a Ty bujasz między pracą a tymi niesamowitymi ujęciami z „Zimnej wojny”. Że tak samo było w „Idzie”? O, nie – tutaj jest lepiej. Każdy kadr ma sens. Detale są znacznie lepiej ujęte. A przede wszystkim historia o miłości ma sens. Powiem tak – jeśli doceniłeś/aś „Baczyńskiego”, to film Pawlikowskiego Ci się bardzo spodoba.

33469239_1019519678223707_3512600378392707072_n

Tytuł: Zimna Wojna
Gatunek: Dramat
Czas trwania: 84 min.
Od lat: 15
Produkcja: Polska / Francja / Wlk. Brytania [2018]
Premiera: 08.06.2018 (Polska)
Reżyseria: Paweł Pawlikowski
Scenariusz: Paweł Pawlikowski, Janusz Głowacki
Obsada: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Agata Kulesza
Ocena: 5,5/6
Opis filmu: Twórcy nagrodzonej Oscarem „Idy” przeniosą nas tym razem do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy. Na tym tle rozgrywa się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu „Zimna wojna” będzie… muzyka, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku.


Za możliwość obejrzenia dziękuję Kino Helios w Gorzowie Wlkp.

logo.helios_200x200

Najbliższe seanse: [kliknij tutaj]

unnamedZapraszamy na kolejne babskie spotkanie z cyklu Kino Kobiet.

16 lipca 2018 – zabierz przyjaciółkę, siostrę, mamę, teściową, synową i baw się razem z nami. Tym razem zagramy film „Pozycja obowiązkowa”.

Fantastyczna, luźna atmosfera seansu ma już swoje stałe fanki! Nie ma takiej drugiej imprezy, która byłaby skupiona wyłącznie na kobietach! Z myślą o Was, Drogie Panie dobieramy film wieczoru oraz atrakcje przed seansem filmowym.

Chcesz poznać najnowsze trendy w modzie, nowinki kosmetyczne, chcesz zadbać o swoje zdrowie? Ten seans jest dla Ciebie! Nowa restauracja w mieście, nowy salon kosmetyczny, fryzjerski – poznasz na naszym babskim seansie! Gwarantujemy, że dreszczyk pozytywnych emocji podczas fantastycznych konkursów przed seansem, umili Paniom czas. Natomiast sam film zapewni doskonałą zabawę i dużą dawkę humoru.

Dziewczyny, widzimy się 16 lipca!

Ceny biletów:

  • 24 zł/os;
  • 20 zł – przy zakupie min. 10 biletów”

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.