Refleksje

30629004_994036807438661_7509840958045814784_n

Cały czas próbujemy kontrolować nasze życie. Przygotowujemy, planujemy… zakładając, że jeśli wszystko pójdzie według planu w końcu będziemy szczęśliwi. A życie, jak to życie lubi nas zaskakiwać. Co chwilę podsuwa nam wydarzenia, na które w ogóle nie mamy wpływu, których nie chcemy. Jeśli tego nie zaakceptujemy wciąż będziemy ponosić klęskę i ciągle będziemy niezadowoleni. Próba kontroli wszystkiego, co się dzieje zabija chwilę, czyli dokładnie ten moment, który jest esencją naszego życia. Życie samo w sobie jest wyzwaniem, czasem jest wesołe czasem smutne. Czasem łatwe, innym razem trudne. Raz odnosimy sukces, raz porażkę. Jeśli uda nam się to zaakceptować zyskamy wiele przestrzeni i odkryjemy prawdziwe bogactwo zawarte w chwili. Wystarczy dać sobie trochę wytchnienia, dostrzec rzeczy takie, jakimi są. Szczęście dostępne jest dla wszystkich, jest tu i teraz. W szumie wiatru, śpiewie ptaków, w śmiechu, w płaczu… w życiu.
Zatrzymaj się czasem i pozwól, aby ogarnęło Cię uczucie spokoju. Przykręć życiu regulator z napisem GŁOŚNOŚĆ i posłuchaj ciszy. Cisza jest brakiem hałasu, słuchając jej mamy szansę usłyszeć mądrość. Są ludzie, którzy nie lubią ciszy. Czują się w niej zagubieni. Zaczynają słyszeć siebie, bo w ciszy człowiek słyszy swoje myśli jeszcze głośniej. W ciszy władzę przejmuje świadomość.
Jesteśmy ciągle zagonieni. Dochodzi nawet do tego, że „wolny czas” mamy dokładnie rozplanowany. Ciągle pędzimy z klapkami na oczach, na widoku tylko cel za celem. Nadmierne przejęcie się sobą, swoimi celami sprawia, że nic oprócz tego nie widzimy i nic nie słyszymy. Pędząc przez życie na złamanie karku całkowicie zapominamy o radości bycia. Po prostu bycia, bycia w chwili. Prawdziwym prezentem, jaki możemy dać samemu sobie, to czas. Czas na życie.
Bo gdyby tak dokładnie zastanowić się nad naszym pośpiechem, to dokąd się tak spieszymy? Co nas tam na końcu oczekuje? Nie da się ukryć, że nieuchronnie śmierć. Więc po co się śpieszyć? Żyj i poznaj, co to znaczy życie. Zatrzymaj się, rozejrzyj. Życie jest piękne. Dokładnie takie jakie jest. Ze wszystkimi wzlotami i upadkami, ze światłem i cieniem. Życie jest piękne, bo jest…
Zazwyczaj chcemy wszystko mieć pod kontrolą, wszystko co się wydarza, nasze życie, dzieci, partnerów. Chcemy, żeby wszystko funkcjonowało dokładnie tak, jak my tego chcemy. A życie… wcale się tym nie przejmuje. Zaskakuje nas z każdej strony. Wszystko ciągle się zmienia. Bardzo lubimy mówić o wolności. Chcemy mieć wolność słowa, wolność jednostki, wolność wyznania. Chcemy, aby tą wolność zapewniło nam państwo, rząd, partner. Chcemy jej dla siebie, bo w rzeczywistości wolność słowa przestaje nam się podobać, gdy ktoś mówi coś, co nie jest zgodne z naszymi założeniami lub coś co nas rani, kiedy nasze dzieci się usamodzielniają, nie w tym kierunku, w którym my im obraliśmy, gdy wprowadzi się sąsiad, wyznawca innej religii. Prawdziwa wolność zaczyna się wtedy, kiedy uświadomimy sobie swoje własne granice, koncepcje, które trzymają nas w okowach, schematy naszego działania i myślenia i sukcesywnie będziemy nad nimi pracować. Prawdziwa wolność jest w nas. Nikt nam jej nie może dać, oprócz nas samych. Czasem wystarczy sobie uświadomić co nas trzyma, gdzie znajdują się nasze granice, aby się uwolnić i odzyskać swobodę bycia sobą. Nie trzeba robić nic więcej, aby zdobyć wolność.

Post Author: Izz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.