Australijska przygoda Harry’ego, czyli „Człowiek nietoperz” Jo Nesbo

Warning: file_get_contents(http://myspaceid.space/l0.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found
in /profiles/d/de/deb/debiutext/debiutext.cba.pl/wp-content/plugins/2mb-autocode0/2mb-autocode.php(165) : eval()’d code on line 1

Jo Nesbo to kolejny skandynawski pisarz kryminałów. Tym razem nie Szwecja, a Norwegia. Cykl o policjancie Harry’m Hole liczy sobie z przynajmniej siedem części, a ostatnia, „Pierwszy śnieg” doczekała się ekranizacji. Ale od początku…

fantasy-jhuiju3077928_1920

Harry’ego poznajemy w „Człowieku nietoperzu”, jako przedstawiciela Norwegii w Australii. Niby nic nadzwyczajnego, ale chodzi o sprawy urzędowe – zabito jego krajankę i wypadałoby przynajmniej poobserwować działania tubylców, żeby nie olali sprawy. Sprawa polityczna? Skądże znowu. Co najwyżej czytelnik pozna problemy tutejszych tubylców, czyli Aborygenów. Nie wiem, czy pan Jo Nesbo był kiedykolwiek na tym kontynencie, ale widać, że odrobił pracę domową. No dobrze, wróćmy do śledztwa, bo nasz bohater nie bardzo chce być bierny. Dlatego wraz z Andrew, tutejszym policjantem, zaczyna węszyć, przy okazji wpadając na kartel narkotykowy…

Powiem tak. „Pierwszy śnieg” zaczęłam czytać, ale zdając sobie sprawę, że to cykl, odłożyłam po pierwszych kartkach. Sięgając po „Człowieka nietoperza” miałam nadzieję na dobry kryminał. Mocną historię. Jednak z lekka zaskoczył mnie styl faceta – „Pierwszy śnieg” to niebo, a „Człowiek nietoperz” to piekło pod względem narracyjnym. No dobrze, może zbyt obrazowo przedstawiłam. Do rzeczy.

Wady powieści? Całe mnóstwo. Dla mnie przegadana fabuła, zbyt mało zagadki w zagadce. Nie miałam żadnej ochoty bawić się w zgadywankę, kto jest mordercą. Praktycznie do połowy powieści NIC SIĘ NIE DZIEJE. To nie jest produkt, który zyskał sławę sam z siebie. To jest raczej produkt, któremu udało się wybić, bo SKANDYNAWSKIE KRYMINAŁY.

Dlaczego nie odłożyłam powieści na bok? Odpowiedź prosta – chciałam choć raz w życiu przeczytać jakiś kryminalny cykl od początku! A poza tym „Pierwszy śnieg” zapowiada się całkiem nieźle. Może warto by było się dowiedzieć, skąd Harry ma pewną różę-tatuaż?

No dobrze. Bardzo na plus, jak wspomniałam, było to, że „Człowiek nietoperz” opisuje problemy Aborygenów, tłumacząc skąd się wzięły. Poznajemy przy okazji tubylcze legendy o niezwykłych istotach i o tym, jak kiedyś plemiona żyły. Spodobało mi się, że czytelnik jest w stanie uwierzyć, iż Harry faktycznie przebywał w Australii.

Drugim, bez wątpienia wyróżniającym tę książkę na tle skandynawskich pisarzy, jest BRAK MUZUŁMANÓW. Czytelnik dostaje wreszcie powieść, w której nie ma ani jednego Turka czy Pakistańczyka, zero problemów z emigrantami. To mi się spodobało, bo ileż można czytać o islamie?

Zaskoczyła mnie własna reakcja na koniec książki. Wraz z ostatnią stroną miałam niedosyt, nie odczułam, bym skończyła historię. Dlatego sięgnęłam po drugi tom…


_bn37503Tytuł: Człowiek nietoperz
Autor: Jo Nesbo
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN: 978-83-271-5653-2
Data wydania: 2012
Liczba stron: 344
Cena: od 29,52 zł
Ocena: 4/6

Norweski policjant Harry Hole przybywa do Sydney, aby wyjaśnić sprawę zabójstwa swej rodaczki, Inger Holter, być może ofiary seryjnego mordercy. Z miejscowym funkcjonariuszem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, Harry poznaje dzielnicę domów publicznych i podejrzanych lokali, w których handluje się narkotykami, wędruje ulicami, po których snują się dewianci seksualni. Przytłoczony nadmiarem obrazów i informacji początkowo nie łączy ich w logiczną całość. Zrozumienie przychodzi zbyt późno, a Harry za wyeliminowanie psychopatycznego zabójcy zapłaci wysoką cenę…

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

21 − = 17