Jednak – choroba tekstu

poses-1367416_1920

Na liście ulubionych słów autorów „jednak” święci triumfy. Z niewiadomych przyczyn to właśnie to wyrażenie jest nadużywane, przez co tekst dużo traci. Do tego stopnia, że nawet najpiękniejsza historia rodem z Pulitzera traci przez „jednak” na uroku.

Nie wierzysz? To obczaj przykładowy akapit…

Powiedział to, jednak jego serce nie czuło tych słów. Patrzył na twarze, ale one niczego nie wyrażały. Jednak w jego sercu tliła się iskierka nadziei, że nie wszyscy wzięli to do siebie. Możliwe, że popełnił błąd, który zostanie pominięty. Jednak Alojzy pierwszy rzucił kamieniem. Kamieniem ze słów, które jednak zabiły to światełko w sercu Damiana.

Jak widzę podobnie skonstruowane akapity, to niestety, mam ochotę udusić autora. Ten wyraz jest bardzo często niepotrzebny, czasem psuje logikę zdania, a jako ozdobnik się nie nadaje. Nie nadaje się, bo po prostu nie brzmi. Powróć, Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko, do powyższego akapitu i przeczytaj na głos. Bolą uszy, prawda? A mogło być tak pięknie…

Zrzut ekranu z 2018-01-17 12-30-31

Słownik języka polskiego PWN, 17.01.2018 – https://sjp.pwn.pl/szukaj/jednak.html

Dlatego, Drogi Autorze / Droga Autorko, mam do Ciebie prośbę – unikaj tego słowa. Oczywiście, może być tak, że „jednak” jest w zdaniu niezbędne. JEDNAK z jakiegoś powodu widzę je nagminnie. Rozumiem, że możesz czytać tekst i wałkować go milion razy, ale o „jednak” z jakiegoś powodu się zapomina. Jeśli potrafisz odpowiedzieć na to pytanie – chętnie wysłucham.

By Ciebie zachęcić do wywalenia ze zdań „jednak” wstawię tu jeszcze raz nieszczęsny akapit z tym słowem. Znaczy, teraz wywalając „jednak”.

Powiedział to, choć serce nie czuło tych słów. Patrzył na twarze, ale one niczego nie wyrażały. Mimo to w jego sercu tliła się iskierka nadziei, że nie wszyscy wzięli to do siebie. Możliwe, że popełnił błąd, który zostanie pominięty. Alojzy pierwszy rzucił kamieniem. Kamieniem ze słów, które zabiły to światełko w sercu Damiana.

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.