Rewolucja obyczajowa – recenzja książki „Lśnienie księżyca”

553915-352x500Edith Wharton za swój dorobek pisarski została nagrodzona prestiżową nagrodą Pulitzera. Była pierwszą kobietą w historii, która otrzymała to wyróżnienie! Jej powieść „Lśnienie księżyca” jest świetnym przykładem jej błyskotliwego języka, znakomicie rozwiniętego zmysłu obserwacji oraz umiejętności stawiania pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi.

Nick i Susy są dobrze urodzeni, ale biedni. Oboje pragnęli zawrzeć związek małżeński z kimś, kto zapewniłby im wsparcie finansowe. W realizacji planów przeszkodziło im… zakochanie. Wkrótce postanawiają zawrzeć umowę – przez rok jako małżeństwo będą żyć na koszt znajomych, a jeśli któremuś z nich trafi się lepszy los, po prostu się rozwiodą. Oczywiście nic w życiu nie jest takie proste, a Susy i Nick będą musieli stawić czoła licznym problemom. Czy uda im się spełnić warunki umowy?

Akcja powieści ma miejsce w latach 20. Wharton pisze w taki sposób, że możemy wręcz poczuć się tak, jakbyśmy tam byli. Szczegółowo opisuje liczne zwyczaje, zachowania i sytuacje, co sprawia, że powieść staje się świetnym obrazem życia w tamtych latach. To właśnie wtedy miały miejsce rewolucyjne zmiany obyczajowe, a dzięki Wharton – podobnie jak ona – możemy obserwować te przemiany z bliska.

„Lśnienie księżyca” porusza ważne tematy natury moralnej. Zwraca uwagę na problem, jakim jest pogoń za pieniądzem. Wharton pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami o moralne wartości, co niewątpliwie sprawia, że warto na czytanie poświęcić dłuższą chwilę. To nie jest historia, którą można poznać szybko. Perypetie Nicka i Susy to raczej opowieść na kilka dłuższych wieczorów pełnych rozmyślań.

Mądrość płynąca z tej książki jest niewątpliwie jej największym atutem. Jeśli jednak lubicie romanse, to również się nie zawiedziecie. Wharton doskonale opisuje romans Nicka i Susy, prowadzi akcję tak, by jak najbardziej skomplikować im życie, a ponadto stopniowo buduje napięcie wywołując u czytelnika niecierpliwość by poznać finał losów głównych bohaterów.

Jedynym minusem jaki mogę tutaj znaleźć jest monotonność powieści. Miejscami akcja zwalnia na tyle, by ocierać się delikatnie o granicę miedzy interesującą, a nudną opowieścią. Czytelnik przyzwyczajony do przepełnionych zwrotami akcji powieści może mieć trudności z dobrnięciem do końca. Nawet w takiej sytuacji, warto jednak się przemęczyć, gdyż kunszt pisarski Wharton zdecydowanie jest wart poznania.

Podsumowując, „Lśnienie księżyca” to książka, która wywarła na mnie niemałe wrażenie. Z każdą kolejną stroną rosło moje zainteresowanie losami głównych bohaterów, a wraz z nim pojawiało się wiele pytań i tematów do przemyśleń. Gorąco polecam!

O książce:

553915-352x500Tytuł: Lśnienie księżyca
Autor: Edith Wharton
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2017
ISBN: 9788377793978
Cena: 44,90 zł
Liczba stron: 288
Moja ocena: 5/6

Europa, lata dwudziestych XX wieku. Głównymi bohaterami jest kochające się małżeństwo: oboje dobrze urodzeni, ale biedni. Zakochanie się przeszkodziło im w planach – Susy i Nick chcieli zdobyć majątek zawierając korzystny związek, a tu – masz ci los! – przeszkodziła im miłość. Ponieważ jednak są nowocześni i sprytni – zawarli umowę: przez rok mogą szczęśliwie żyć na koszt znajomych (wszyscy chcą pomagać nowożeńcom!), a jeśli któreś z nich będzie miało możliwość zawarcia bardziej intratnego związku, to się rozwiodą. Oczywiście życie okazuje się nie takie proste i nasi bohaterowie muszą się zmierzyć z własnymi uczuciami i tym, że to, co kiedyś wydawało im się ważne i cenne, wcale nie musi ich zaspokoić.

logo-MG-2

Post Author: Anna Wójcik

Urodzona 23.02.1995, Brzeżanka i mól książkowy. Serialoholiczka. Mistrzyni nadinterpretacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.