wiersz

20273082_10210249882585416_1485882938_o

Czasem wiersz
pojawia się znikąd
coś przywiało
pojawiło się
znikło
coś musnęło
leciutko duszę
a ja już to łapię
a ja pisać muszę
coś znienacka
serce dotyka
i już w siebie umykam
i już zagłębiam się w ciszę
i piszę piszę piszę
i nawet wiatru powiew
otwiera coś
w mojej głowie
i nawet zapach
miły jakiś
uruchamia moje pisaki

zapisuję więc
te wszystkie impresje
bez tego
wpadłabym pewnie
w depresję…

7 wrzesień 2010.

Post Author: Bernadyna Łuczaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.