W grobie rutyny

spod zmęczonych powiek
wyziera pustka
oczy których już nic
nie może zdziwić
spoglądają ślepo
w bezkresną dal

wypalone serce odczuwa
wszechogarniającą niemoc

znudzony umysł nie może
wykrzesać ani jednej
pozytywnej myśli

umiera w zimnym grobie
szarej rutyny

tylko majowe kwiaty
jakby na przekór
wszystkiemu rozświetlają
boskimi barwami
tę jakże ubogą duchem
egzystencję

30/05/2017 Maidenhead

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.