Syrena

syrena

a więc dobrze 

nie mam głosu nie przejdzie mi przez usta 

żadna prawda 

a więc stoję

widzę jak zwijasz żagiel

to było okrutne

widząc Cię zwijającego żagiel

śmiejesz się

nie mogę się zaśmiać

śmiech też mi zabrano

zamykam oczy i powoli

paluszek po paluszku

zamieniam się w morską pianę

nie będziesz tego wiedział

kto od portu do portu

niesie bezpiecznie Twój okręt

Post Author: Karolina Kapusta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.