Ukryte marzenia – recenzja książki „Z życia zdeklarowanej singielki”

978-83-8083-517-7Książka Małgorzaty Ciechanowskiej „Z życia zdeklarowanej singielki” skłania do refleksji nad tym, jaka jest i o czym marzy współczesna singielka. Rozrywkowa, niezależna, spełniona? Szalona czy spokojna? Szanująca siebie i silna? Nieszczęśliwa i nic warta bo samotna? Czy każda spełniona życiowo i zawodowo samotna kobieta jednocześnie marzy o białej sukni z welonem, czy też niekoniecznie?

Autorka w sposób dosyć ironiczny, niezwykle zabawny i pełen kąśliwych bystrych uwag kierowanych w kierunku współczesnych mężczyzn przedstawia współczesny flirt. Nasza główna bohaterka Iza pracuje w ekskluzywnym salonie sprzedając bogatym kobietom suknie ślubne. Dziewczyna wiedzie dosyć rozrywkowe życie. Spotyka się z wieloma mężczyznami jednocześnie, bawi się nimi, gra i nie traktuje męskiej populacji poważnie. Można powiedzieć, że korzysta z życia na całego.

Obserwujemy jej zmagania i kolejne randki z coraz to nowymi facetami. Do wyboru do koloru. Iza próbuje wszystkiego. Z drugiej jednak strony skrycie marzy o spotkaniu tego jedynego, który ją zauważy i dla którego będzie tą jedyną, wyjątkową. Tego, który wreszcie zobaczy jej wartość i będzie walczył o jej względy. Iza obserwuje. Godzinami przygląda się ludziom przechodzącym obok sklepu i zastanawia się nad istotą szczęścia. Czy wszyscy ludzie są szczęśliwi tylko nie ona? Przygląda się kolejnym kobietom przymierzającym suknie ślubne i skrycie marzy o swojej wielkiej jedynej miłości. Czy Iza odkryje w końcu to czego naprawdę chce od życia? Czy spotka faceta ze swoich marzeń? A może w końcu znajdzie faceta przy którym będzie sobą i który odmieni jej świat….

Czytając powieść nasuwała mi się myśl, pytanie, czy my kobiety nie nasłuchałyśmy się zbytnio w dzieciństwie bajek o księciu z bajki który przyjdzie, będzie idealny i załatwi za nas wszystko? Czy życie to film? Ona była piękna, a on bogaty i idealny… Zakochali się w sobie i żyli długo i szczęśliwie… Bohaterka książki czeka na ideała, marzy i odrzuca kolejno wszelkie podróbki. Ten…nie…ten…też nie…Pytanie czy w realnym świecie idealny książę na białym koniu w ogóle ma szanse się urodzić?

Niezdrowa relacja

W książce przedstawiony został również smutny wątek toksycznej relacji matka córka. Iza przez całe swoje dzieciństwo żyła w cieniu swojej starszej siostry. Matka faworyzowała siostrę, a ją spychała na dalszy plan. Przedstawione tu zostały negatywne emocje osoby, kobiety tłamszonej przez matkę, która teoretycznie powinna dodawać córce skrzydeł. Matka odbierająca córce poczucie wartości, niszcząca jej szczęście, zimna, egoistyczna. Tłamsząca jej marzenia. Kobieca zawiść, aby córka nie miała w życiu lepiej i przypadkiem nie była piękniejsza…Ciągła niedoskonałość córki w oczach matki. Smutek i żal. Temat niewątpliwie trudny i często przemilczany, a przecież istnieje i odbiera wielu dziewczynom radość każdego dnia.

Kolejną myślą, która może nasuwać się po przeczytaniu książki jest współczesny wyścig szczurów. Nasza cywilizacja nieustannie pędzi. Żyjemy szybko i na pokaz. Wszystko chcemy mieć na już, natychmiast, jak zamówienie fast food. Tylko dlaczego nadal tylu ludzi jest nieszczęśliwych? Książka pokazuje sztuczność ludzi. Faceci którzy na siłę starają się być zabawni i kobiety wypchane litrami botoksu. Zbyt grube lub zbyt chude. Jak żyć? Co robić? Parodia? Co począć kiedy wymarzony facet nie wygląda jak dżentelmen z amerykańskiego filmu, a kobieta jak topmodelka z gazety? A może zwyczajnie być sobą? Ale czy…no właśnie…czy w tych czasach tak wypada…?

W książce pomimo smutnego tematu toksycznych relacji matka córka zabrakło mi głębszych emocji. Jednakże niewątpliwym plusem książki jest jej ironia i świetny humor. Książka zabawna, bystra, lekka i przyjemna.

978-83-8083-517-7Tytuł: Z życia zdeklarowanej singielki
Autor: Małgorzata Ciechanowska
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788380835177
Liczba stron: 168
Data wydania: 2007
Cena: 18,00 zł
Ocena: 4/6

O tym, jak dojrzewa się do poważnych decyzji.

Izka pracuje w salonie sukien ślubnych. Choć mówi o sobie, że jest singielką z wyboru, skrycie marzy, że sama kiedyś założy jedną z tych pięknych kreacji, które ogląda na co dzień? Los jednak nieustannie rzuca jej kłody pod nogi i funduje przyspieszony kurs dorosłości. Nowe problemy, nowe role, nowe wyzwania. Bohaterka z dużą dawką dystansu, samokrytyki i humoru opisuje, jak potoczyło się jej życie. Przy okazji osobistego rachunku sumienia i rozliczania się z własną przeszłością Iza niezwykle błyskotliwie ocenia stan relacji międzyludzkich we współczesnym świecie. Czy bogatsza o trudne doświadczenia zdoła wreszcie wszystko sobie poukładać?

Logo Novae Res

Post Author: Magdalena Wentrys

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.