Miłość, starodruki i przeszłość – recenzja książki „Karmin”

karmin recenzjaPowieść pt. ”Karmin” wydana nakładem wydawnictwa MG jest debiutem Agnieszki Meyer, w dodatku jak na ten debiut przystało, bardzo udanym.

Na kartach książki jako czytelnicy mamy przyjemność spotkać dwóch mężczyzn i dwie kobiety, których łączy miłość, książki, zamiłowanie do pięknych przedmiotów i przeszłość.

Książka bardzo sprawnie ilustruje sposób życia przeszłością przez głównych bohaterów. Przeszłość oznacza wspomnienia i tęsknotę utrwaloną w starych przedmiotach i drukach. Przeciwieństwem trójki pierwszych bohaterów – Seliny, Davida i Maxa jest amerykanka Jessie, która żyje w świecie przyszłości.

Ciekawym wątkiem w powieści są relacje miłosne panujące między czwórką tych postaci. Autorka bardzo subtelnie, ale i dogłębnie opisuje uczucia, które nimi targały – począwszy od namiętności, po powierzchowność i głębokość uczucia, które nadawało każdemu z nich sens życia.

Autorka bardzo obrazowo mówi o każdym z bohaterów, co wzbudziło moje szczególne zainteresowanie. Selina jest przedstawiana jako kobieta pełna uroku, konserwatorka tajemniczych starodruków o żydowskich korzeniach. Max natomiast jest miłością Seliny i stolarzem z zawodu, który wykonuje artystyczne meble.

Jessie natomiast zupełnie nie rozumie  europejskiego podejścia do przeszłości, a David jest postacią na tyle ciekawą, że już od początku powieści wiadomo, że jest jakby nie z tej planety- potrafi przestrzegać zasad savoir vivre’u, zna się na starodrukach, potrafi sprawnie uwodzić kobiety i zna się na tym co praktyczne – ”Polować, podkuć konia, podzelować buty, szyć, gotować, sporządzać podstawowe leki – w myślach dodał jeszcze: ‚sporządzać fałszywe dokumenty i trucizny’. „.(str. 201).

Zdecydowanym atutem autorki jest przenikliwość w kreowaniu bohaterów. Książka pozornie sprawiała wrażenie banalnie uknutej intrygi, a w efekcie końcowym okazała się być piękna powieścią o miłości, tęsknocie, pragnieniu i różnych zamiłowaniach, podobnie jak różni są ludzie.

Dodatkowym walorem książki jest piękny język, jakim autorka ją napisała oraz narracja dostosowana do punktu widzenia osób, z których patrzymy na wydarzenia zachodzące w powieści.

Książka udowadnia, że przeszłość bardzo dobrze i realnie łączy się z teraźniejszością i to połączenie nie jest bynajmniej niczym złym, a prawdziwa miłość zdarza się tylko raz.

Książka od samego początku zdobyła moje serce. Zdecydowanie uważam, że warto ja przeczytać i polecam.

karmin recenzjaTytuł: Karmin
Autor: Agnieszka Meyer
Cykl: jednotomowa
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7779-392-3
Cena: 34,90 zł
Ocena: 6/6

Czworo bohaterów, dwa kontynenty, jedna księga.

Dziewczyna o oczach jak rtęć zawróci Maxowi w głowie tak mocno, że nie będzie potrafił wyobrazić sobie życia bez niej. Dla Seliny, młodej konserwatorki książek, Max okaże się nieustającym zaskoczeniem i powodem do przekraczania własnych ograniczeń. Jednak gdy nie zdoła wypowiedzieć, być może najważniejszych w swym życiu, słów, wszystko się rozsypie jak domek z kart.

Kim okaże się tajemniczy David, który wkracza w jej życie na dublińskiej wystawie starodruków? Wyjątkowo wyrafinowanym złodziejem? Eleganckim oszustem cierpiącym na narkolepsję? Ekscentrycznym bibliofilem, który wciąż zaskakuje niezwykłymi talentami? Trzy zadania, które wykona dla niego Selina, będą zarazem sprawdzeniem jej umiejętności, dyskrecji i niezwykłą przygodą. Jako zapłaty zażąda prawdy o nim. Prawdy trudnej do zaakceptowania.

Zmysłowa, bogata, intrygująca powieść wprowadza w świat dzieł sztuki – tych wykonanych ręką ludzką i tych naturalnych, chociaż ginących. Bohaterowie nieustannie borykają się z przeszłością – świata i własną. Jedne wspomnienia chcą ocalić, inne wymazać.

„Karmin” to również opowieść o tym, jak często nie dostrzegamy w porę lub odkładamy na później szanse, słowa i czyny. A przede wszystkim miłość.

logo-MG-2

Post Author: Katarzyna Oberda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.