Postapokalipsa współcześnie – recenzja książki „Komornik – rewers”

KomornikT2-05-192x300Są takie książki, które wciągają i o których powiedzieć, że są dobre, to wystarczająco powiedzieć. Tak jest w przypadku “Komornika – rewers” Michała Gołkowskiego, drugiej części o mrocznym świecie i tytułowym Komorniku, Ezekielu Siódmym.

W tym miejscu zaznaczę, że miałam nieprzyjemność przegapić początek imprezy – tak, nie poznałam tomu pierwszego, czego żałuję. Głównie dlatego, że autor dość umiejętnie tworzy klimat świata.

Rąbanka

Po Fabryce Słów spodziewałam się przeciętnej fantastyki. Ponieważ z okładki spogląda na nas typ spod ciemnej gwiazdy, macho, przewidywałam rąbankę, prawdopodobnie przygodową. Cóż – rzeźnię zastałam, ale w jakim wydaniu!

Komornik, Ezekiel Siódmy, goni Jonasza, dłużnika, który go skrzywdził, którego trzeba zabić. Okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta, bo Jonasz to silny facet, w dodatku z sojusznikami. Rozpoczyna się więc pogoń, która doprowadza Ezekiela do Rewersu…

Tak ogólnie można opisać fabułę powieści. Ci, którzy mają za sobą pierwszy tom, doskonale wiedzą, z jakim światem się stykamy w Komorniku. Postapokalipsa w najbardziej klasycznym wydaniu – tym biblijnym. Zastajemy Ziemię niemal zniszczoną, ludzie to jakieś ostatki, wokół pełno demonów i trupów, ciężkich przeżyć i koszmarnych wspomnień. Te ostatnie dręczą Ezekiela, a my je poznajemy przez retrospekcje.

Jest w tej książce jeden fragment, który dosłownie ścisnął mnie w gardle. Zrozumieją to głównie rodzice.

Styl autora

Szczerze, cieszę się, że tę powieść stworzył mężczyzna. Ta historia potrzebuje twardej, typowo męskiej narracji. Gołkowski całkiem nieźle daje radę wyzwaniu. Mamy tu więc niewiele opisu wnętrza bohaterów, za to sporo przekleństw, nierzadko ostrych. Nawet czasami miałam wrażenie, że są zbyt mało ostre, “co się tu odjewapniło”, zamiast “co tu się odp…..”. Niby różnica niewielka, ale jak ktoś wali mięchem, to wali – tutaj jest to bardzo uprawnione, bo taki świat to nie sielanka. No… jak przeczytacie, to zrozumiecie.

Ciąg dalszy nastąpi

Czekam na trzecią część, będę na nią polować. “Komornika” Gołkowskiego zdecydowanie warto przeczytać. Może nie jest to jakaś wybitna rzecz, jednak klimat robi swoje. Zwłaszcza że wreszcie mamy do czynienia z książką, która aspiruje do czegoś poważniejszego, niż tłuczenie się i przygodówka. Postapokalipsa w wydaniu tego autora wzbudza refleksje, a nawet wzruszenie. Polecam!

KomornikT2-05-192x300Tytuł: Rewers
Autor: Michał Gołkowski
Cykl: Komornik (#2 w serii)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
ISBN: 978-83-7964-233-5
Liczba stron: 400
Data wydania: 2017
Cena: 39,90 zł
Ocena: 4,5/6

Najjaśniejszy blask zawsze rzuca najgłębszy cień. Tam, gdzie nie sięga światło Łaski Pańskiej, rozciągają się jałowe pustkowia spowitego w wieczną, zimną noc Rewersu. Zatrzymana w pół obrotu Ziemia zastygła w terminalnym pacie pomiędzy siłami Dobra i Zła. Wraz z Ezekielem Siódmym odważ się wejść tam, gdzie obawiają się stąpać nawet Aniołowie. Znajdź w sobie siłę, by spojrzeć w twarz temu, co od zawsze czaiło się pod twoim łóżkiem. Apokalipsa, owszem, nie udała się – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Teraz okazuje się, jak kolosalne były rozmiary zaniedbań.

LogotypFabryka

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Od pięciu lat stara się realizować swoje marzenie, by zarabiać na życie pisaniem. Prowadziła portal o kulturze Debiutext, później skupiła się na prowadzeniu bloga Wszystko od nowa. Współpracowała z wydawnictwem RW2010, obecnie szuka dofinansowania na swoje projekty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.