Życie czy zagłada? – recenzja filmu „Life”

7779102.3Mocne kino bazujące na pierwotnym wzorcu sci-fi, zdecydowanie warte uwagi.

Na seans wybrałem się pozytywnie nastawiony i nieco zaintrygowany. Często bywa tak, że oczekiwania są grubo przesadzone, a trailer wyolbrzymia coś co jest po prostu słabe. W tym przypadku moje wyobrażenia zostały całkowicie uzupełnione fantazją twórców. Motywy walki o przetrwanie, ucieczki przed zabójczą istotą z kosmosu wypadły wyśmienicie. Różnorodność postaci i ich zachowań pozwala na bogatą interpretację tych samych scen. Wielobarwność reakcji pozwoliła na stworzenie naprawdę wciągających wątków historii.

Fabuła wciska w fotel i nie odpuszcza do ostatniej sceny.

Kilka słów o wykonaniu filmu. „Life” zaskoczył mnie nie tylko pod względem dopracowania szczegółów fabularnych, ale również pod kątem techniki wykonania otoczenia oraz kosmicznej istoty. Jedyne co było lekko naciągane to pierwsza scena, podczas której pewien technik ręcznie steruje wielkim mechanicznym ramieniem i w ten sposób łapie rozpędzoną kapsułę przybyłą z Marsa. Moim skromnym zdaniem ten moment nieco odbiegał od tematyki filmu i stąd wewnętrzny dysonans. Później film przeszedł na zupełnie inny poziom. Z początkowej tworzonej wspólnymi siłami sielanki, powstaje podniebny koszmar, który oglądamy z zapartym tchem. Realność potworka z Marsa dodawała wyraźnie odczuwalnej pikanterii. Ta zupa emocji została przyprawiona idealnie dobraną proporcją ludzkich emocji i strachu przed nieznanym. Po filmie dochodzimy do wniosku, że cała ta sytuacja na statku nie miałaby w ogóle miejsca, gdyby nie reakcje jej pasażerów.

W fabule LIFE najważniejsze jest to, że zdarzenia są logicznie uzasadnione. Nie wynikają z powietrza, ale dobrze przemyślanych zachowań ludzkich. Dodając do tego tajemniczą istotę pozaziemską, dostajemy idealny dreszczowiec dla wyjadaczy oraz amatorów gatunku.

Film z całego serca polecam. Fabuła trzymała mnie w napięciu do końca. A finałowa scena – skłoniła do zadumy. Kolejny raz miałem okazję pofantazjować na długo po seansie, za co naprawdę cenię sobie ten film.

Tytuł: Life7779102.3
Reżyseria: Daniel Espinosa
Scenariusz: Rhett Reese, Paul Wernick
Gatunek: Thriller, Sci-Fi
Produkcja: USA
Premiera: 24 marca 2017 (Polska), 18 marca 2017 (świat)
Obsada: Jake Gyllenhaal, Rebecca Ferguson, Ryan Reynolds, Olga Dykhovichnaya, Ariyon Bakare, Hiroyuki Sanada
Ocena: 5,5/6

Zwiastun dobrze obrazuje sytuację nie zdradzając przy tym szczegółów. Warto go zobaczyć przed seansem.

 

Post Author: Mateusz Dydyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.