Hidżab…biało-czerwony?

fot. Fundacja Polistrefa
fot. Fundacja Polistrefa

Spotkanie pt.”Hidżab…biało-czerwony?” miało miejsce w siedzibie Fundacji “Polistrefa”. Gośćmi miały być Aisha i Karolina, konwertytki. I to o nie cała afera.

Kobiety, które przeszły na islam, w Polsce. Rozpoczęcie było przewidziane na 18, coś nie wyszło. Niby nic się nie stało, ale przez to nie dałam rady zostać do końca, czego niezmiernie żałuję. (Bilety na “Trainspotting 2” gotowały się w kieszeni) Uciekłam w momencie, kiedy wszystko nabierało prawdziwego charakteru.  Mimo to podzielę się wrażeniami.

Byłam już na wielu spotkaniach, gdzie wielce tytułowani ludzie starali się rozmawiać o islamie i szczerze powiem, że marnie im to wychodziło. Było dennie, nieciekawie i przede wszystkim książkowo. Książkę sobie mogę przeczytać sama, dziękuję państwu serdecznie. Tym razem było inaczej.

Na początku trochę nie rozumiałam na czym to ma polegać. Tu ktoś zadawał pytania,. tam ktoś z tyłu tłumaczył obcokrajowcom (w większości muzułmanom) o czym rozmawiamy. Okazało się, że prowadząca całe spotkanie dziewczyna w rozpuszczonych, pięknych blond włosach, rurkach i koszuli była ową Karoliną. To jak wyglądała jest niezwykle ważne, bo strój jej wywołał niemałą burzę wśród obecnych. Dziewczyna przyznała, że nie nosi hidżabu, ze względu na to skąd pochodzi (z jakiejś małej miejscowości) i wie z czym by się to wiązało. Poza tym spotkały ją przez to problemy na uczelni, jako że jej zajęcia odbywają się w laboratorium  i ponoć na chuście przenosi zarazki (cokolwiek). Ja ją zrozumiałam, nie to nie. Żyjemy w Polsce, nie ma się co dziwić. Nawet jak dzisiaj idę w bojówkach przez miasto to czuję na sobie wzrok co drugiej osoby, a co musi czuć dziewczyna nosząca hidżab. Jednak nie każdy podzielał moje zdanie.

Dość racjonalne spojrzenie na to miała Aisha, która powiedziała, że chodzi o to, by wyglądać skromnie i nie zwracać uwagi. Czy zakładając hidżab w Polsce – nie wyróżniamy się, wtapiamy się w tłum i nie przykuwamy wzroku setek ludzi? Karolina przeszła na islam około 3 lata temu, wypowiedziała świadomie szahadę (wyznanie wiary) i tym samym zobowiązała się wobec zasad, reguł religii, prawda. Ale warto podkreślić fakt, że dzieje się to w Polsce, nie Arabii Saudyjskiej. Myślę, że to dość znacząca kwestia.

Miałam wrażenie, że na spotkanie przyszły osoby otwarte lub chcące się otworzyć na coś nowego. Sądząc jednak po powszechnym oburzeniu, wyszło na jaw, że są jednak bariery nie do przejścia. Bo skoro już się decydujesz na bycie muzułmaninem to takim w 150%, bez żadnych odstępstw, wszystko zgodnie z Koranem i cisza.  Jak już się stajesz muzułmanką to najlepiej zamieszkaj w meczecie zakryta od stóp do głów,  żeby Ci przypadkiem nikt nie zarzucił że jesteś za mało religijna. Islam sam się rozwija, unowocześnia. Młodsze pokolenia, jak i w chrześcijaństwie, odchodzą od ściśle ustalonych zasad. Jednak pozostawię ten temat do własnego rozważenia.

Zabrzmi to bardzo ogólnie, niestety, ale taki temat został poruszony, więc i o nim wspomnę. Islam reguluje nie tylko kwestię ubioru/zakrywania się, zakazanym jest jedzenie wieprzowiny (świnie uznawane są za nieczyste zwierzęta) czy picie alkoholu (sprawia, że człowiek nie jest w pełni świadomy). I od tego też się niekiedy odchodzi. Podczas innego spotkania z Polakiem, muzułmaninem mieszkającym w Egipcie, przyznał że alkohol jest dość powszechny, do czego oczywiście nikt się nie przyzna, ale taka jest prawda. Tak jak chrześcijanie w trakcie postu, każdy pamięta o zakazie jedzenia mięsa, ale za to śledziki można jeść kilogramami. No chyba nie tak to miało wyglądać.

Przytoczony został stereotyp, który pojawia się chyba w przypadku każdego problemu człowieka. Ćpa? Pewnie ucieka przed problemami w domu. Bije kolegów? Pewnie ojciec go katował, jak był mały. Przechodzi na islam? Boję się myśleć jak wyglądało jej dzieciństwo. To chyba największa bzdura jaką słyszałam.

17309621_1288996784489516_7409679101528289897_n
fot. Fundacja Polistrefa

Nie wątpię w to, że nasza młodość ma ogromne znaczenie dla tego kim jesteśmy, ale usprawiedliwianie każdej “odmiennej” sytuacji właśnie tym jest bezsensowne. Religia jest sprawą niesamowicie osobistą. Większość z nas zapewne została przydzielona do danej zanim potrafiliśmy powiedzieć cokolwiek. Nikt nam nie dał wyboru. Całe życie podejmujemy decyzje (mówi to 20 latka, co ja wiem?). Są one poparte tym w co wierzymy czy chcemy wierzyć, co chcemy osiągnąć i tak dalej. Dlaczego niby nie możemy wybrać sobie drogi naszej wiary? Tak jak wspomniała Aisha, ona szukała i znalazła odpowiednią dla siebie drogę do Boga. Nie musimy godzić się na pozostawanie w religii, która została nam z góry narzucona. Możemy szukać, aż znajdziemy coś dla siebie. Tak jak one.

Dziewczyny nie wypisały się z Kościoła i pod tym względem też padły wobec nich zarzuty. Bo to trochę tak jakby grać na dwa fronty. Niby jestem muzułmanką, ale nie będę sobie zamykać drogi do Kościoła. Czy wystąpienie z niego jest oficjalnie możliwe i czy w ogóle to coś daje, nie wiem. Proszę sprawdzić. Jednak “wskakując” na listę muzułmanów, logicznym jest chyba, że automatycznie występuje się z tej drugiej czy władze o tym wiedzą czy nie. Aisha szahadę wypowiedziała na parkingu, w obecności jednej osoby (nie 2 tak jak mówią zasady). Bo chciała już, teraz, bo czuła że i tak już jest częścią tej społeczności. Tu też padły zarzuty, że to się nie liczy, bo była tylko jedna osoba, no cóż.

Podczas spotkania miałam wrażenie, nie ujmując niczyjej inteligencji, że osoby uczestniczące w dyskusji, wymieniają się tylko pojęciami wyciągniętymi z Wikipedii. Bo tak jest napisane i kropka. Nie wszystko musi być takie samo, idealnie, osadzone w pewnych ramach. Tak jak sztuka, muzyka, kultura ogółem, tak religia kształtuje się poniekąd pod wpływem terenu na jakim występuje, społeczeństwa itd.

Podejrzewam, że w dyskusji wysunięto jeszcze wiele ciekawych aspektów w sprawie polskich muzułmanek, a to co wyżej, to tylko zalążek tego co można powiedzieć w danym temacie. Za dużo myśli mi krąży po głowie, pisząc to, żeby zawrzeć wszystko w jednym tekście.

P.S. Krótka recenzja. “Trainspotting 2” było średnie, choć Ewan Mcgregor nadal zachwyca.

 

Post Author: Wiktoria Matusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.