Być dojrzałym – co to znaczy?

girl-1039532_640Interesuje mnie społecznie przyjęta koncepcja dojrzałości człowieka. Najbardziej natomiast interesuje mnie fakt, iż nie ma żadnej sprecyzowanej definicji dojrzałości, a mimo to wielu ludzi wydaje mi się wręcz desperacko dążyć do tego niedoścignionego ideału „dojrzałego człowieka”.

Dorośnij!”. „Bądź dojrzały!”. Odnoszę wrażenie, że ludzie, którzy tak mówią, sami do końca nie wiedzą tak naprawdę, o co chodzi. Masz dorosnąć, czyli co? Znaleźć sobie partnera, wziąć ślub, mieć dzieci, wziąć kredyt i zostać korposzczurem do końca swoich dni, który w wolnych chwilach spotyka się ze znajomymi i w nieskończoność rozmawia z nimi o tym samym, czyli o pracy i o dzieciach? Masz stać się dokładnie taki sam, jak wszyscy inni, masz być statystycznym Polakiem, który nie wyróżnia się z tłumu w żaden sposób, no bo co znajomi powiedzą? Masz się ubierać elegancko, być niesłychanie nudny i pozbawiony czegokolwiek, co w jakikolwiek sposób by Cię wyróżniało?

Czy może zbyt negatywnie odbieram temat?

Mam wrażenie, że wydając POLECENIE, abym był „dojrzały” – moi rozmówcy mogli właśnie coś takiego, jak wyżej opisałem, mieć na myśli. Dorośnij – czyli strać swoją tożsamość i rozpłyń się w nieskończonym oceanie identycznych lemingów.

Bo społeczeństwo, czyli bliżej nieokreślona grupa ludzi, która nie ma pojęcia o Twoim istnieniu, a nawet, gdyby wiedziała, to w żaden sposób by ich to nie obchodziło, tego od Ciebie wymaga.

Ciekawy powód, żeby odmawiać sobie tych małych radości w życiu.

Dlaczego, jeżeli dorosły mężczyzna ubierze koszulkę przedstawiającą Space Marine z Blood Angels Chapter (Warhammer forever) i wyjdzie w niej do sklepu, to zapewne od wielu ludzi, którzy go zobaczą, od razu otrzyma metkę niedojrzałego? Dlaczego, jeżeli ktoś lubi oglądać Anime i czytać Mangę, jest uznawany za dzieciaka? Dlaczego nie możemy po prostu uznać, że ta osoba najwyraźniej ma takie, a nie inne zainteresowania i wcale nie musi to oznaczać zdziecinnienia?

Odnoszę wrażenie, że nie liczy się to, że ten mężczyzna może być ratownikiem medycznym, który uratował już kilkunastu ludzi. To jest nieistotne. Ogląda anime, więc jest dziecinny. Nie jest ważne, że jest osobą aseksualną i podjął decyzję, iż spędzi życie samotnie, żeby nie ryzykować cierpienia swojego i ewentualnej partnerki spowodowanego jego brakiem zainteresowania fizycznym zbliżeniem z nią. Nie ma żony i dzieci, więc jest niedojrzały. Nie ma znaczenia, że jest introwertykiem, który po prostu męczy się wśród ludzi i czas wolny woli spędzać np. czytając książkę, albo grając w ulubione gry. Nie lubi spędzać czasu z ludźmi, więc jest nienormalny i niedojrzały.

Dlaczego, jako społeczeństwo, musimy piętnować odejście od „standardu dojrzałości”? Przecież ten standard nie jest w żaden sposób dokładnie sprecyzowany! Dlaczego za ideał człowieka dojrzałego uchodzą ludzie ubrani elegancko, w związkach, z dziećmi, którzy co raną biegną do biura, by zajmować się bliżej nieokreślonymi obowiązkami związanymi z ich bardzo mądrze brzmiącymi nazwami stanowisk, które swój początek biorą w języku angielskim, ale nikt do końca nie wie, co oznaczają?

Dlaczego trzeba się ukrywać przed innymi ze swoimi prawdziwymi pasjami, bo jeżeli nie wpasowują się one w bliżej nieokreślona definicję „dorosłego” zajęcia, to będą napiętnowane? Mam wrażenie, że większość ludzi po prostu ukrywa się z tym, co najbardziej lubi. Bo przecież wszyscy musimy bawić się w „dojrzałość”.

Właśnie – bawić się.

Bo mi się wydaje, że „dojrzałość” to iluzja. Abstrakcyjny stan, do którego dążymy, co zmusza nas do udawania innych, niż jesteśmy w rzeczywistości.

Bo przecież bliżej nieokreślona grupa ludzi, którzy nie wiedzą o naszym istnieniu będzie nami zawiedziona.

Nie uważam, żeby chodzenie w koszulce z postacią z gry komputerowej i oglądanie Pokemonów było dziecinne. Uważam, że dziecinne jest osądzanie ludzi po pozorach, na bazie wpisywania się lub nie wpisywania się w niesprecyzowany kanon dojrzałości, zamiast bazowania w tym osądzie na ich charakterze oraz sposobie traktowania innych.

Więc wyjmuję z szafy koszulkę z symbolem Alliance z World of Warcraft.

Post Author: Bartosz Mierzwiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.