Potrawka ze strachu – recenzja filmu „Lament”

7766005.6Nieporadny policjant żyjący w małej koreańskiej wiosce stara się rozwiązać sprawę masowych zgonów mieszkańców. Tylko tyle? A może, aż tyle!

Lament to początkowo połączenie dobrego kryminału i nieporadnej komedii. Śmierć miesza się z elementami komicznymi, które nieco rozładowują narastające napięcie. Tak jest tylko przez pierwsze trzydzieści minut filmu. Kolejne dwie godziny to bombardowanie umysłu skondensowanym i dobrze zaprojektowanym mrokiem. Lament stopniowo wprowadza człowieka w stan przerażenia. Zwykle filmy tego typu opierają się na niewiedzy odbiorcy. Boimy się tego czego nie widzimy. W Lamencie reżyser zupełnie inaczej podchodzi do tematu. Większość scen grozy odbywa się za dnia. Nie mamy tutaj wrażenia, że autor zataja przed nami jakąś prawdę. Stopniowo film o charakterze kryminalnym zamienia się w genialnie zaprojektowany mrożący krew w żyłach thriller.

Nie będę zdradzał szczegółów tego co zobaczyłem podczas seansu, bo nie chcę zepsuć wrażenia jakie zostawia epilog Lamentu. Zdecydowanie nie jest to film dla osób wrażliwych. Nie polecałbym również katolikom. Film posiada wątpliwe moralnie i duchowo zakończenie. Możecie być pewni, że sumienie zacznie was podgryzać od środka jak tylko film się skończy.

Dla mnie Lament był jak kasacja umysłu. Wyszedłem z kina tak wypluty i przerażony, że dawny obraz świata przeminął bezpowrotnie. Nigdy wcześniej nie byłem na seansie, który przeorał mnie w taki sposób i o którym myślałbym przez kilka kolejnych dni, a nawet kilkanaście. Abyście dobrze zrozumieli pojęcie przerażenia. Nie chodzi o chwilowe oszustwo umysłu jakie wprowadza w nas klasyczny horror. Zaczynamy widzieć w ciemności różne rzeczy i sami tworzymy sobie teorię strachu. Nie tędy droga. Lament uświadomi cię o istnieniu zła i przekona, że ma ono władzę większą od innych sił jakie występują na tym świecie. Choć w głębi własnego sumienia jesteś o czymś przekonany, to Lament wprowadzi tam dużo wątpliwości. I co z tą wątpliwością zrobisz, to już kwestia decyzji. Twojej wewnętrznej moralności.

PODSUMOWANIE film jest przeznaczony dla doświadczonych wyjadaczy kina z gatunku thriller/horror. Zdecydowanie nie polecam osobom o słabych nerwach. Jeśli po tej recenzji nie masz pewności czy go oglądać, to sobie odpuść. Prawdopodobnie nie jest to pozycja dla ciebie. 

 

Tytuł: Lament
Reżyseria: Hong-jin Na
Scenariusz: Hong-jin Na
Gatunek: Thriller/Horror
Produkcja: Korea Południowa
Premiera: 2 grudnia 2016 (Polska), 12 maja 2016 (świat)
Obsada: Do-Won Kwak, Jeong-min Hwang, Jun Kunimura, Woo-hee Cheon, Hwan-hee Kim
Ocena: 5,5/6

 

O filmie:

Post Author: Mateusz Dydyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.