Z Bojarską w Nowy Rok – recenzja książkowego kalendarza

edipresse-kalendarz-ksiazkowy-2017-superforma-mariola-bojarska-ferenc-b-iext44021608W związku z “Nowym Rokiem” we wrześniu do sklepów wszedł książkowy kalendarz Marioli Bojarskiej-Ferenc, specjalistki od zdrowego stylu życia, tak w odżywianiu, jak i w ćwiczeniach. Jej zamiarem, jak wyjawiła w publikacji, było przede wszystkim zachęcenie ludzi do prowadzenia zdrowego trybu życia.

Czy jej się to udało?

Zacznijmy od tego, że produkt jest gruby i posiada twardą, szarą okładkę. Nie uważam jej za jakąś gustowną, ale z drugiej strony – to tylko zeszyt do pisania notatek. Same strony są śliskie w dotyku. Na początku możemy przeczytać wstęp będący zwierzeniami Bojarskiej, a później jest podobnie – tyle, że krótki tekst pojawia się tuż przed pierwszym dniem nowego miesiąca. Można je włożyć do refleksji… niestety, miałam wrażenie lekkiego “wodolejstwa” autorki, pisania dla samego pisania. To już bardziej konkretne są propozycje dań i ćwiczeń na poszczególne dni tygodnia. Na szczęście w tym ostatnim Bojarska jest specjalistką, więc propozycje ćwiczeń są rozwojowe – w styczniu takie w miarę, rozgrzewające ćwiczenia, by skończyć na całkiem zaawansowanym fitnessie. Jeśli chodzi o jedzenie, to tu mamy do czynienia z daniami, których sportowcy się nie wstydzą – zdrowe napoje, smaczne sałatki i posiłki na pozostałe dni tygodnia.

Wrócę teraz do pytania: czy autorce się udało zachęcić do zdrowego stylu życia?

Na moim przykładzie widać, że produkt bardziej inspiruje, niż zachęca. Jest to dziennik, w którym swobodnie możemy zapisywać własne przemyślenia, ale w żaden sposób nie daje nam jakiegoś powera do treningu. Za to trzeba przyznać, że chyba jednym z wartościowszych składników tego kalendarza są cytaty okołorozwojowe. Mam oczywiście słabość do takich rzeczy, bo mądre wypowiedzi nie raz i nie dwa dają do myślenia.

Czy warto kupić kalendarz Bojarskiej?

Jeśli Twoim celem jest zapisywanie ważnych uwag co do dnia – to idealnie się do tego nadaje. Jednak trudno, by zrobił się z tego jakiś rozbudowany literacko dziennik, bo miejsca na stronie jest stosunkowo niewiele, sąsiadując z przepisami i propozycjami ćwiczeń fitness.

edipresse-kalendarz-ksiazkowy-2017-superforma-mariola-bojarska-ferenc-b-iext44021608Autor: Mariola Bojarska-Ferenc
Tytuł: Kalendarz 2017
Cykl: jednotomowa
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 2016
Liczba stron: 400
Cena: 45,99 zł
Ocena: 4/6

empik.com_logo_pop2

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

3 myśli o “Z Bojarską w Nowy Rok – recenzja książkowego kalendarza

  • Anna Wójcik

    (22 lutego 2017 - 19:05)

    Czy śliskie strony czasem nie uniemożliwiają zapisywania notatek? Niektóre długopisy sobie z takimi wyzwaniami nie radzą, niestety :/ Próbowałaś? Jak to wygląda w tym przypadku? 🙂

    • Aleksandra Jursza

      (1 marca 2017 - 22:52)

      Zapytam taty xD

      • Aleksandra Jursza

        (6 marca 2017 - 10:47)

        Nic się nie ślizga, wszystko jest bardzo wygodne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.