Poszukiwanie własnej drogi – recenzja spektaklu „Jednooki król”

eventy1478174995Miesiąc współczesnej dramaturgii z Hiszpanii, który odbył się w Teatrze Rozmaitości w Warszawie, zamknął spektakl Marca Crehuet pt. „Jednooki król”.

Dramat dotyka problemu, z którym ludzkość boryka się od zarania dziejów – wyboru między dobrem  a złem. Główni bohaterowie uważają się za osoby, które działają po stronie sprawiedliwości, zarówno działacz społeczny, który stracił oko podczas demonstracji z powodu gumowej kuli, która go trafiła, jak i policjant, który będąc przekonany, że działa po właściwej stronie, jest mimowolnym sprawcą tego kalectwa. Ich konfrontacja zmienia postrzeganie świata przez policjanta, ale i powoduje, że popada on w drugą skrajność.

Każdy z bohaterów stara się odnaleźć swoją drogę. Czy im się to uda? Czy naszej cywilizacji się to uda? Część ludzi codziennie zadaje sobie to pytanie. Jedni uważają, że odnaleźli odpowiedź, inni wahają się, zmieniają zdanie. Gorzej, że są tacy, których nie obchodzi nic, poza własnym życiem. Wydaje im się, że jeśli zamkną się w swoim świecie, obwarowani ustalonymi prawami, to nic złego im się nie przydarzy. Żyją oni zapewne w mydlanej bańce. Co się stanie, gdy ona pęknie?

Po tym przedstawieniu odbyła się jeszcze debata o samej sztuce „Jednooki król”, jak i o młodej dramaturgii hiszpańskiej, którą warto by było częściej gościć na naszych scenach. Chociaż Hiszpania wydaje się nam tak odległa od naszych spraw, sztuka Marca Crehueta pokazała, że ludzie wszędzie borykają się z podobnymi problemami. Jak się okazało, dramat został napisany pod wpływem prawdziwego zdarzenia. Obecnie, od kilku lat, w Hiszpanii zaniechano już używania podczas demonstracji gumowych kul przez organy porządkowe. Mimo to w Polsce policja wciąż ma prawo używania tego rodzaju broni.

Sztuka została wystawiona w formie czytanej. Mimo to kunszt znakomitych aktorów sprawił, że przedstawienie zostało świetnie odegrane.

eventy147817499528 listopada 2016, godz. 19:00
Marc Crehuet „Jednooki król” („El rei borni”)
Przekład: Agnieszka Stachurska
Reżyseria: Beniamin Bukowski

To miała być przyjemna kolacja, spotkanych po latach dwóch przyjaciółek, Lidii i Sary. Jednak gdy okazuje się, że mężem pierwszej jest policjant, a drugiej aktywista, który niedawno stracił oko podczas demonstracji, robi się gorąco. A jak gorąco zrobi się, gdy wyjdzie na jaw, że gumowy pocisk wystrzelił siedzący naprzeciwko mąż gospodyni? „Jednooki król” to czarna komedia o stałości naszych przekonań, społecznych rolach, przemocy, polityce i poszukiwaniu prawdy.

Post Author: Agnieszka Korol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.