Samotność to największa z trwóg… – recenzja książki „Pomarańczowa droga”

„Samotność jest przyjemnością dla tych, którzy jej pragną i męką dla tych, co są do niej zmuszeni…”
Władysław Tatarkiewicz

978-83-8083-197-1Choroba, która jest piętnem odizolowania ludzi od uczuć, które są jak życiodajna woda. Bez których życie staję się udręką, trudną do zniesienia. Gdzie każda najmniejsza komórka w ciele, ma swój własny „mózg”, który wyzwala w niej, taki ból, który cięższy jest od niego samego. Człowiek pod jego ciężarem łamie się w pół. I przez resztę swojego życia prześlizguje się na kolanach, a gdy sił brak– pełza.

Choroba sieroca, to nie tylko choroba podopiecznych placówek wychowawczych. To również problem rodzin, z dysfunkcją miłości. Książka Emilii Mieleszko, pt. „Pomarańczowa droga”, to przede wszystkim historia dwóch mężczyzn zmagających się z chorobą sierocą, których losy w obliczu zmagań z nią, łączą się ze sobą.

Józef pochodzi z rodziny o niskim statusie społecznym. Przez swoją wrodzoną deformacje ciała, był wyśmiewany i nazywany garbusem. Po śmierci rodziców mieszkał sam. Dręczyła go samotność, którą potęgowała narastająca w nim depresja. Przesiadywał w domu, cierpiał na bezsenność, prawie nie wstawał z łóżka, odczuwał lęki. Jedynym sposobem na rozluźnienie napiętego przez lęk ciała, było kołysanie się, ta czynność uspokajała go i pozwalała zasnąć. Był jak ptak zamknięty w klatce, który w szale rozpaczy za utraconą wolnością, skrzydłami obija się o metalowe pręty klatki. Jego jedynym przyjacielem jest gołębiarz. To on zaczął z nim spędzać czas, i widząc jego stan, zmuszał go do aktywności fizycznej, w postaci sprzątania gołębnika. Chciał, aby Józef czymś się zajął. Pokazał mu, że jego życie może być efektywne i że szczęście leży w jego własnych rękach.

Drugim bohaterem książki był Eryk, który, będąc małym chłopcem, uległ poważnemu wypadkowi. Wybuch piecyka gazowego zostawił na ciele chłopca trwały ślad, czyniąc z jego powierzchowności – oblicze potwora. I w ten właśnie sposób zaczął na siebie patrzeć. Jak na kogoś, kto tylko swoim pojawieniem się napawa obrzydzeniem, lękiem i zażenowaniem. Jego brat bliźniak, Zyndram, był piękny, mądry i zdrowy. A on? On nie przypominał nawet człowieka. Po śmierci ojca wychowywała go matka – Teresa. Choć próbowała złapać z nim jakikolwiek kontakt, długotrwałe leczenie szpitalne po wypadku oraz w tamtym okresie niewyobrażalne osamotnienie, zmieniło Eryka na zawsze. Czuł się samotny i niekochany. Wolny czas, którego miał w nadmiarze spędzał głównie w swoim pokoju, paląc marihuanę i słuchając muzyki. Zresztą Muzyka była jego lekarstwem, w które uciekał. Pokurczonymi przez blizny palcami, grywał na organach, tworząc autorskie kompozycje.

Pewnego wieczoru zdarzył się incydent, w którym Eryk uratował kobietę przed natrętnymi mężczyznami. Tą kobietą, okazała się Emilia, która czasem odwiedzała jego matkę. Kiedy matka Eryka wyjeżdża w odwiedziny do Zyndrama, to Emilia sprawuje opiekę nad Erykiem. Podczas tego niełatwego dla obojga czasu, rodzi się między nimi relacja, której nie przeszkodzi dzieląca ich dziewięcioletnia różnica wieku.

Jak potoczy się ta relacja i czy obaj główni bohaterowie wyrwą się z macek choroby sierocej i odnajdą pełnię szczęścia w dorosłym życiu? Na te pytania znajdziecie odpowiedzi tylko w jeden sposób – czytając tę rewelacyjną powieść Emilii Mieleszko.

Polecam! Naprawdę warto!

978-83-8083-197-1Tytuł: Pomarańczowa droga
Autor: Emilia Mieleszko
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-8083-197-1
Cena: 24 zł
Liczba stron: 160
Ocena: 6/6

Pierwsza książka podejmująca otwarcie temat tzw. choroby sierocej w dorosłym życiu.

„Pomarańczowa droga” to współczesna opowieść o kilkorgu ludziach doświadczonych przez życie, którzy według właściwego im klucza rozpoznają się i zbliżają do siebie. Spotkania między nimi stają się dla nich impulsem do osobistego rozwoju, umacniają wiarę w dobre życie, dają odwagę do realizowania potrzeb i pragnień, prostują ich indywidualne drogi. Wydarzenia łączą bohaterów na różnych płaszczyznach w scenerii przedwojennej kamienicy mazurskiego miasta.

Pierwsza książka podejmująca otwarcie temat tzw. choroby sierocej w dorosłym życiu. Wyjątkowa okazja, by poznać i spróbować zrozumieć to zjawisko, z jego specyfiką emocjonalną i behawioralną, z przykładami charakterystycznej percepcji i wyobraźni.

Logo Novae Res

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.