Jak nie bić dziecka – recenzja książki „Self reg – metoda samoregulacji”

pol_pl_self-reg-101_1Medytacja w szkołach – Stuart Shanker wprowadza ją do szkół wierząc, że przyniesie wiele dobrego. Ten wykładowca z York University w Toronto prowadzi The MEHRIT Centre, czyli instytucję, wdrażającą w edukację tzw. metodę samoregulacji, inaczej określaną jako „self reg”.

Shanker opowiada o niej w swojej najnowszej publikacji – „Self reg – metoda samoregulacji. Jak pomóc dziecku (i sobie) nie dać się stresowi i żyć pełnią możliwości”. Już sam tytuł wskazuje na to, że autor skupia się na relacjach dziecko – rodzic. Okazuje się jednak, że self reg jest dla każdego, niezależnie od tego, czy ma on potomstwo, czy też nie.

Nie istnieje ani jedno dziecko, które traktowane ze zrozumieniem i cierpliwością nie mogłoby odnaleźć pod naszym kierunkiem ścieżki prowadzącej do życia pełnego sensu

– czytamy na stronie dziesiątej. Self reg w rzeczywistości jest bardzo prostą metodą. Bierzemy siebie lub danego osobnika i szukamy sensorów, dzięki którym zachowanie jest nielogiczne, nerwowe lub po prostu – komplikujące życie. W miarę możliwości je likwidujemy, nawet stosując metody medytacyjne. Tak, autor naprawdę serio podaje, że skuteczne może być mindfulness albo joga, chociaż zwraca uwagę, że jest to bardzo indywidualne.

Najbardziej mnie jednak w tej lekturze uderzył, nie fakt, że autor ratuje dziecko za dzieckiem od nieszczęśliwego życia, ale to, że Shanker jest przeciwnikiem wszelkiego rodzaju kar, a przy okazji i udowadnia, że ADHD niekoniecznie musi być chorobą. Ale po kolei.

Profesor zauważył, że w momencie gdy rodzic czy opiekun, rości sobie jakieś pretensje do swojego podopiecznego, może natrafić na mur nieporozumienia. Krzyki czy brutalne słowa krytyki mogą nie docierać do dziecka całkiem dosłownie. To, jak i inne elementy zachowania małoletniego wyjaśnia przez biologię, poczynając od budowy mózgu, a kończąc na opisywaniu cyklu rozwojowego człowieka, przy okazji treści.

Przy tym wszystkim język nie jest zbyt skomplikowany, wprost przeciwnie – da się go zrozumieć bardzo dobrze, treść czyta się szybko i przyjemnie. Jest to spowodowane tym, że Shanker wielokrotnie musiał i musi tłumaczyć dzieciom w bardzo przystępny sposób, na czym polega self reg. Bo stosować metodę zaczynają oczywiście rodzice, ale ich podopieczny, koniec końców, sam również musi zacząć na niej polegać. Efekty tego są niesamowite. I niesamowite jest to, jak zastosowanie zwykłego przytulenia, zamiast posłania do kąta, oddziałuje na dziecko. Można powiedzieć, że nagle przenieśliśmy się z brutalnej Ameryki czy Europy do jakiejś afrykańskiej wioski, w której  praktykuje się pozytywne pieśni, pełne słów typu „kocham cię”, wobec osoby, która kogoś skrzywdziła.

No dobrze, jak wspomniałam – autor jest przeciwny karaniu maluchów. Ale co z tym ADHD? Shanker absolutnie nie neguje tej choroby! Jednak podaje przykład Tylera, u którego właśnie tę przypadłość zdiagnozowano. Wprowadzenie self reg w życie chłopaka i jego rodziców spowodowało, że konieczność brania leków przestała istnieć. Co więcej, ta metoda pozwoliła mu pozostać sobą. 

Może po prostu potrzebował, abyśmy go dostrzegli i wspierali takiego, jaki jest, zamiast atakować go za to, jaki nie jest

– zastanawiają się jego rodzice na str. 166. Historia zmusza do refleksji, prawda?

Ciekawa, mądra i inspirująca lektura. Przyczepię się jednak do jednej rzeczy. Powtórzenia – może nie było ich zbyt wiele, ale w niektórych akapitach takie monotonne konstrukcje mocno raziły. Autor, jak mantrę powtarzał „samoregulacja da to i to i to”. Okej – nauczyliśmy się tego na pamięć. Powtarzane wyrażenia „istnieje pełne”, „zacznijmy od tego”, „okres dojrzewania”… Dla mnie tych samych zwrotów było za dużo, ale może czepiam się.

Wszystkim, szczególnie nauczycielom i rodzicom, książkę tę polecam. Bez wątpienia można z niej wiele wynieść – tak dla siebie, jak i dla dzieci. Mnie pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś metoda self reg i inne alternatywne sposoby na pracę z niepełnoletnimi będą obecne w polskim szkolnictwie…

 

pol_pl_self-reg-101_1Tytuł: Metoda samoregulacji – self reg
Autor: dr Stuart Shanker, Teresa Barker
Cykl: jednotmowa
Wydawnictwo: Mamania
Premiera: 2016
Liczba stron: 316
ISBN: 9788365087744
Ocena: 5/6

Na naszych oczach, wbrew obiegowej opinii o bezstresowym wychowaniu, dorasta pokolenie dzieci i młodzieży, które na co dzień zmaga się ze zbyt wysokim poziomem stresu. W rezultacie mamy wśród młodej generacji eksplozję problemów emocjonalnych, społecznych, zdrowotnych, kłopotów z zachowaniem i uczeniem się. Niewielu rodziców jest w stanie rozpoznać ukryte stresory, z którymi borykają się ich dzieci.

„SELF-REG” to przełomowa książka dla rodziców, w której Stuart Shanker proponuje naukę samoregulacji, mającej pomóc dzieciom samodzielnie zmienić ich zachowanie. Identyfikacja i zarządzanie emocjami pozwalają dzieciom powrócić do stanu zrównoważenia, który jest niezbędny do rozwoju.

Opanowanie umiejętności samoregulacji wesprze dziecko w radzeniu sobie z trudnymi doświadczeniami, nauczy przezwyciężać frustracje, lepiej się koncentrować, kontrolować impulsywność. Poprawia też umiejętność współpracy z innymi i zwiększa zdolność do uczenia się nowych rzeczy.

„SELF-REG” daje rodzicom przekonanie, że ich dziecko może w pełni zrealizować swój potencjał, jeśli tylko zaoferujemy mu narzędzia potrzebne do radzenia sobie ze stresem i presją współczesnego świata. Mocno poparte wiedzą naukową techniki Stuarta Shankera wywarły znaczący wpływ na dzieci i ich rodziców. Efektem programu przeprowadzanego przez autora wśród setek tysięcy kanadyjskich dzieci była znacząca poprawa w zakresie zachowania i osiąganych wyników w nauce.

logo_2_big

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.