Szybkie medytacje Shaha – recenzja płyty

music-for-meditation-yoga-and-any-other-wellbeing-moments-b-iext4376166915 kwietnia 2016 miała premiera pierwszej płyty z muzyką medytacyjną stworzonej przez Rogera Shaha – “Music for meditation, yoga& any other wellbeing moments”. Utwory zostały wykonane przez niego od A do Z, począwszy od układania nut, a skończywszy na produkcji. Jak mu wyszło?

Każdy, kto bardziej lub mniej miał lub ma do czynienia z medytacją, przynajmniej raz spróbował muzyki w jej trakcie. Bardzo rzadko wybiera się zwyczajne utwory pokroju “Hey, sexy lady” Shaggy’ego czy innych hitów popu. Najczęściej utwory te nie zawierają słów, a jeśli już – to oczywiście mantry. U Rogera ich nie ma, jest muzyka, w której jeden ton dźwięku przechodzi w następny. Spokojna, powolna, nafaszerowana relaksem.

Na płycie Rogera znajduje się dziesięć utworów. Pierwszy z nich, “Close your eyes” jest najdłuższy, trwa około godziny. Idealnie wprowadza w nastrój odprężenia, można z łatwością się wyciszyć. Kolejne utwory już z łatwością utrzymują w nas stan wyciszenia, jesteśmy bardziej skoncentrowani na sobie, wnętrzu i przebywamy w tym. Jednak od tego wyłamuje się “Island of calm” (trzecia muzyka) oraz “Enlightenment” (ósma), które mają w sobie coś niepokojącego, nie do końca medytacyjnego, one jakby trochę burzą tę linię relaksu, którą Roger starał się zbudować swoimi dźwiękami.

Ostatecznie płyta ta ma w sobie pozytywne wibracje – może nie są one jakieś bardzo wysokie, nie mniej jednak słuchanie muzyki Rogera Shaha wprawia człowieka w dobry nastrój i przez dłuższy czas można się nim cieszyć i celebrować radość.

Jak na pierwszą w pełni skomponowaną muzykę tego pokroju, autor spisał się całkiem nieźle. W sumie nie dziwne: działa w branży podobnych gatunków już od dwudziestu lat, przy produkcji filmów bardzo często współpracuje z Hansem Zimmerem.

Polecam serdecznie.

Autor: Roger Shah
Typ muzyki: medytacyjna
Premiera: 15 kwiecień 2016
Wydawca: BIEM/GEMA
Ilość utworów: 10
Ocena: 4/6

empik.com_logo_pop2

Post Author: Aleksandra Jursza

01.06.1988. Zamieszkała w Gorzowie Wielkopolskim, wykształcenie średnie. Uwielbia czytać, ma słabość do oper mydlanych pochodzenia koreańskiego oraz słodyczy. Autorka czterech powieści, właścicielka Begoodart. Spełnia się w pisaniu i rozwija swoje projekty. Ma pozytywne nastawienie do życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.