Jak ocalić w sobie resztę człowieczeństwa? – recenzja książki „Nie machaj do mnie czerwoną chorągiewką”

978-83-8083-167-4„Oskarżenia nie rozumiem, prawa nie naruszyłem…” – Czesław Kiszczak

Ewka ma naturę małomiasteczkowej nastolatki. Wciąż odczuwa widoczną różnice pomiędzy nią samą a jej rówieśnikami z wielkiego miasta, z którymi uczęszcza do elitarnego liceum. Mimo że, odnosi wrażenie, że nie pasuje do tego towarzystwa, to w paczce szkolnych znajomych doskonale odnajduje swoje miejsce. Poza łatką zdolnej, ale szarej myszy, którą jej przypisano, uważana jest również za marzycielkę, zbytnio oderwaną od rzeczywistości.

Życie dziewczyny oraz jej rówieśników upływa na iluzorycznym spokoju. Słuchają razem muzyki, kombinują, jak załatwić fajki oraz alkohol, a przede wszystkim – wolną chatę, żeby móc zorganizować prywatkę. Ich imprezy okazują się niezwykłymi „nasiadówkami”, w których poza rozmową o zagranicznej muzyce, porusza się tematy polityczno-społeczne, które sprawiały im w codzienności egzystencjalny psychofizyczny ból.

Czas, w którym przyszło im dojrzewać okazał się trudnym i ciężkim okresem. Dlatego też buntowali się przed szarością, otaczającą ich z każdej strony. Zarówno koniec lat 70., jak i początek lat 80. był czasem wielkiej próby dla całego narodu polskiego. Jak również – ogromnej odwagi. Tamtejszy ustrój polityczny zamieniał mieszkańców kraju w szarą, plastyczną papkę, z której pod wpływem strachu o własny byt, łatwo było formować ludzi pozbawionych planów na przyszłość– ludzi, którzy nie mają odwagi marzyć. Takich, którzy bezwiednie poddają się temu, co daje im los, którzy nie płyną pod prąd a z prądem i którzy dają się wciągnąć w schematy, które odgórnie im się narzuca.

Ewka, Przemo, Jola, Wiola, Gocha, Karol, Wojciech, Piotr i mały Jachu nie zgadzali się na taką rzeczywistość. Bunt przeciwko otaczającemu ich światu wyrażali, słuchając z zapałem zachodniej muzyki, cytując mądre myśli z zagranicznych książek, ale przede wszystkim, wyrażając to swoim strojem. Choć nie zawsze zgadzali się wzajemnie w swoich poglądach, bo każde z nich nadaną sytuacje patrzyło z własnej perspektywy, to łączyło ich jedno – każdy z nich czuł się stłamszony i upokorzony wielogodzinnymi kolejkami, w których cały polski naród stał długie godziny, aby kupić… no właśnie, co? Nigdy nie było nawet wiadomo, czy jest za czym stać. Nie było też pewności, czy po całym dniu czekania sprzedawca nie zamknie drzwi przed nosem, tłumacząc, że dzisiaj już nic się nie kupi, bo wszystko zostało sprzedane!

Ci młodzi ludzie, jak Kolumbowie rocznik 20, nie zgadzali się na los, jaki im zgotowano. Nadsłuchiwali wiadomości z Radia Europa. Planowali swoją przyszłość w wolnej Polsce. I do tej wolności dążyli, pozbawieni strachu, który mógłby blokować w nich chęć, aby żyć inaczej.

Po zdaniu matury każdy z nich rozpoczął studia. Był to październik 1981 roku. W kraju czuć było, że nieuchronnie zbliża się, coś, co zmieni ich życie już na zawsze. Mieli stać się uczestnikami szybkiego kursu dorastania. Strajki, stan wojenny… A w tym wszystkim ONI. Pokolenie buntowników, walczących o swoją tożsamość. Walczących o prawdę, którą zatajano. O prawdę, za którą groziło więzienie i – zapewne – niesprawiedliwa śmierć.

Jakie piętno pozostawił w nich okres głębokiego komunizmu? Czy w tak ciężkich czasach byli w stanie kochać? Może walka i chęć przetrwania zepchnęła wszelkie ich uczucia na drugi plan? A może właśnie to uczucia były jedyną rzeczą, która zdefiniowała, drzemiące w nich człowieczeństwo?

Elżbieta Zdrojowa-Krawiec w książce „ Nie machaj do mnie czerwoną chorągiewką” pokazała to, o czym na co dzień się nie mówi, o czym raczej przy herbacie się nie wspomina i o czym, z pewnością, w szkołach dzieci się nie uczy. Opowiedziała o tym, jak ludzie byli zwierzyną dla innych ludzi.. O walce nierównej i nieprzewidywalnej, choć kilkadziesiąt lat później – wygranej.

Tylko czy można się cieszyć ze zwycięstwa, jeśli zbrodniarzy z dłońmi splamionymi ludzką krwią nigdy nie osądzono?

978-83-8083-167-4Tytuł: Nie machaj do mnie czerwoną chorągiewką
Autor: Elżbieta Zdrojowa-Krawiec
Cykl: jednotomowa
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-8083-167-4
Liczba stron: 262
Cena: 29,00 zł
Ocena: 5/6

Z codziennej rutyny Ewę wyrywa e-mail z propozycją klasowego spotkania z okazji trzydziestolecia matury. Rozmowa telefoniczna z dawną koleżanką z klasy – Jolą uruchamia wspomnienia z dawnych lat, gdy Ewka jako piętnastolatka rozpoczęła naukę w liceum. Ostatnie lata szkoły i pierwszy rok studiów przypadły na czas powolnego kruszenia się komunizmu w Polsce, zrywu Solidarności, a potem stanu wojennego. Ten czas obserwujemy oczyma dziewiętnastoletniej dziewczyny, dla której działania w walce o wolność przeplatają się ze staraniami o miłość oraz o własną osobistą wolność. Książka realistycznie ukazuje lata 1979-81 z perspektywy ówczesnej młodzieży.

Logo Novae Res

 

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.