„Dziewczyna z pociągu”, czyli coś poszło nie tak

dziewczyna-w-pociagu-odslon-kulturePełna sala ludzi, przyjemna prelekcja, duże oczekiwania po świetnej książce i niestety… rozczarowanie. Niezwykle ciekawa historia, którą Paula Hawkins przelała na kolejne strony swojego dzieła, została wyjątkowo… spłaszczona.

Załamana rozwodem Rachel spędza dnie na fantazjach o pięknej parze mieszkającej w domu, który codziennie mija jadąc pociągiem. Pewnego ranka zobaczy tam coś, co wkrótce wywróci jej życie do góry nogami. Rachel będzie zmuszona zmierzyć się z makabryczną tajemnicą, której rozwiązanie może okazać się ponad jej siły.

Brzmi ciekawie, prawda? O ile historia rzeczywiście jest bardzo wciągająca (dlatego jestem fanką książki!), o tyle film nie powoduje tylu emocji, a intrygująca historia, niestety została spłaszczona. Film jest jednolity, a wychodząc z sali, mamy wrażenie, że obejrzeliśmy na siłę wydłużoną historię, która niestety nie wniosła za dużo w nasze życie.

Pokazuje się nam historię trzech pięknych kobiet – Rachel, Anny oraz Megan. Są dla siebie obce, każda ma zupełnie inne życie, priorytety, jednak, jak się okazuje, bardzo dużo je łączy. Historia zaczyna się w pociągu, którym Rachel codziennie podróżuje. Podczas jazdy, obserwuje dwa domy, obok których pociąg codziennie zatrzymuje się na kilka chwil. W pierwszym domu mieszka Anna z Tomem – byłym mężem Rachel, za którym dziewczyna ciągle tęskni i próbuje się skontaktować. Drugi z domów należy do pięknej Megan i jej męża Scott’a, którzy są ucieleśnieniem marzeń o szczęściu w małżeństwie. Jednego wieczora szczęście zostaje poruszone, ponieważ Megan znika w nieznanych okolicznościach. Rozpoczyna się śledztwo i poszukiwania, w które bardzo angażuje się Rachel. Z powodu braków pamięci i problemów z łączeniem faktów, zostaje nawet oskarżona o spowodowanie zaginięcia kobiety. Finalnie jednak udaje jej się rozwikłać tajemniczą historię pięknej, demonicznej Megan i jednocześnie całkowicie odmienić swoje życie.

Dla osoby, która nie zdążyła zapoznać się z książką przed obejrzeniem filmu, problemem może być połapanie się ze sposobem przedstawiania historii. Duża liczba retrospekcji, „cofania się” do przeszłości powoduje, że można się pogubić w chronologii.

Może teraz troszkę o pozytywach. Dużym plusem filmu jest ukazanie kobiecej psychiki. Wyszczególnione są kobieca wrażliwość, kruchość, ale również psychiczna siła. Problem, który nie jest za bardzo powszechny w kinematografii, jest tutaj tematem przewodnim. Należy zauważyć jednak grę Emily Blunt, która bezbłędnie zagrała walczącą z problemem alkoholowym i zanikami pamięci Rachel. Należą jej się wielkie  brawa, momentami rzeczywiście ma się wrażenie, że ogląda się alkoholiczkę.

Kończąc, koniecznie przeczytajcie książkę… co do filmu, jeżeli nie jesteście wielkim fanem aktorów albo chcecie się sami przekonać i wyrobić sobie opinię, to marsz do kina. Gdyby mi przyszło jednak obejrzeć ten film ponownie, zdecydowałaby się na wykorzystanie magicznego suwaka, przyspieszającego rozwój akcji. Nie znając fabuły i zakończenia historii, nasze oczekiwania stają się olbrzymie – w końcu mamy do czynienia z bestsellerem 2015 roku! Reżyser, scenarzysta i wszyscy zaangażowani w produkcję ludzie pozbawili nas jednak dozy niepewności i nieumiejętnie podjęli próbę owiania historii mgiełką tajemnicy – w mgnieniu oka rozwiązujemy kryminalną zagadkę. Losy Rachel stają się męczące, mozolne, a fabuła zaczyna stawać w miejscu. W połowie filmu nasza historia, choć pozornie nabiera rozmachu, staje się oczywista. Nie tego chyba oczekujemy od kryminałów…

dziewczyna-w-pociagu-odslon-kultureTytuł: Dziewczyna z pociągu
Na podstawie powieści Pauli Hawkins
Reżyseria: Tate Taylor
Scenariusz: Erin Cressida Wilson
Gatunek: Thriller
Produkcja: USA
Premiera: 7 października 2016 (Polska), 5 października 2016 (świat)
Obsada: Emily Blunt, Haley Bennett, Rebecca Ferguson, Justin Theroux, Luke Evans

Karolina Bender

Post Author: Guska Pawlowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.