Nie na każde pytanie uzyskujemy odpowiedzi – recenzja książki „Dwie dusze”

978-83-8083-143-8„Dwie dusze” to bardzo tajemnicza książka. Jej fabuła rozgrywa się w nieznanym czasie i miejscu. Mogłoby się wydawać, że jedyne, co w niej jest pewne to Leon W., ale i tutaj można mieć wątpliwości, czy główny bohater nie jest tylko iluzją, wynikająca z treści historii, kimś bardzo zmyślonym aż nierealnym…

Nie zostaje określone, kim jest ów Leon ani, jaką ma w życiu misję do spełnienia. A jakąś ma, ponieważ tworzy przekonanie, że jego byt jest wręcz niezbędny dla świata. Czasem odnosi się wrażenie, że to, co kreuje swoim wizerunkiem to pewna arogancja, ocierająca się o wyrachowaną bezczelność. Taki jest Leon W. Człowiek, który najwidoczniej może więcej niż inni, ale… czy wykorzystuje to w dobrych zamiarach?

Pozornie przypadkowe spotkanie w samolocie okazuje się zaplanowanym z premedytacją. Mówi o rzeczach, które ona – Luiza – chce usłyszeć, tylko po to, aby zainteresować ją swoją osobą, co z resztą z łatwością mu się udaje. Jest wygadany, szarmancki i… tajemniczy. Człowiek-zagadka i twardy orzech do zgryzienia. To przyciąga do niego jak magnes.

A ona? Luiza. Młoda dziennikarka. Trochę życiowo pogubiona, ale zawodowo ambitna. Takie są najłatwiejszymi ofiarami. Takie rani się najłatwiej. Wpadła jak śliwka w kompot. Pragnęła odkryć wszystko to, co skrywa jego piękny umysł. On obnażał się przed nią powoli, robiąc to w taki sposób, aby pragnęła go więcej i więcej. Był dla niej enigmą i kimś dla kogo całkowicie straciła zarówno głowę, jak i serce.

Jak zakończy się ta historia?

Czy autorka odpowie jasno na postawione pytanie, dotyczące losów tej dwójki obcych sobie osób, a jednocześnie tak bardzo sobie bliskich? Co ich łączy, poza tym, że oboje znaleźli się w tym samym miejscu i tym samym czasie? A może pozostawi czytelnika z niewiadomą, dla której sam będzie musiał szukać rozwiązania, bazując tylko na tym, co przeczytał.

Książka nie jest z gatunku ani romansem ani kryminałem. Jest to poplątana historia dwójki ludzi, w którą wpleciono pierwiastki z obu tych gatunków, co czyni ją o wiele bogatszą.

Poza historią Luizy i Leona W. poznajemy także życie pracowników pewnego hotelu w nieznanym mieście. To, jak wygląda obsługa hotelowych gości od momentu, w którym zarezerwują swój pobyt, aż do czasu wyjazdu. Autorka ukazała wielokulturowość tego świata, pozwalając poznać go z zupełnie innej strony, co niewątpliwie jest plusem tej pozycji.

Książka może i nie powala na kolana, ale zdecydowanie warto ją przeczytać.

978-83-8083-143-8Tytuł: Dwie Dusze
Autor: Maria Cecylia Rajchel
Cykl: jednotomowa
Wydawnictwo: NOVAE RES
Data wydania: 2016
ISBN:978-83-8083-143-8
Liczba stron:211
Cena: 27 zł
Ocena: 3,75/6

Tajemniczy mężczyzna wyrusza w podróż. Kim jest Leon W. i dokąd się udaje?
Kim jest dziewczyna, którą spotyka w samolocie? Czy Luiza jest naprawdę dziennikarką? Co znajduje się w skrypcie, który przekazuje jej nieznajomy? Dlaczego nagle znajdujemy się w hotelu?

Książka nie jest kryminałem, ani thrillerem. Nie jest również romansem, choć z pozoru tak ją można odczytać. W żartobliwym i poważnym tonie opisuje niestereotypowe zachowania i zwyczaje gości oraz pracowników hotelu.

Logo Novae Res

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.