Kącik poetycki z Magdaleną Dziedzic

love-560783_640A gdy spopieleją nam oczy
i usta wydęte w podkówkę na szczęście
zapomną naszych imion pisanych dużą literą ?
Czy łatwiej będzie nam łapać wspólne oddechy ?
Czy łatwiej będzie nam od siebie odchodzić z rana?
Czy łatwiej będzie nam do siebie wracać w nocy?
A gdy nasze wspólne kroki ucichną
i znikną w przeraźliwym krzyku rozdartego przez piorun drzewa
i pomarszczą się na wietrze jak kora brzozy
Czy będziesz pamiętał smak mojej skóry?
Czy będziesz pamiętał mój dotyk?
Czy zapamiętasz dźwięk mojego głosu?
A gdy ziemia zadrży przypadkiem
i zmiecie kurz naszych wspólnych kroków
w nicość coś o bezkres kosmosu zahacza
Czy będzie nam obydwojgu łatwiej o sobie zapomnieć na zawsze?
Czy będzie nam żal tego co z nas na siłę wyrwane?
Czy będzie nam wieczność ciężarem?

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.