Śmiertelnie prosta (gra) – recenzja powieści Konrada Gonery

978-83-8083-139-1Zabierając się za którąkolwiek lekturę staram się od początku do końca patrzeć na nią obiektywnie. W każdej książce trzeba przecież znaleźć coś wyjątkowego, coś, co pozwoliło jej wybić się spośród stert setek innych leżących na biurku wydawcy. Z całym szacunkiem, pomijając to, że osobiście niczego wyjątkowego w powieści Gonery nie znalazłam, to jeszcze już sam początek nie pozwolił mi na obiektywizm.

Druga powieść Konrada Gonery pt. „Śmiertelnie prosta gra” opowiada o serii tajemniczych morderstw, które widzimy ze strony zarówno mordercy jak i śledczych starających się rozwikłać zagadkę. Każdy jest inny, jestem pewna, że znajdzie się spora grupa osób, którym ta książka przypadłaby do gustu. Mnie jednak odrzuca (zwłaszcza w powieściach kryminalnych) chęć podrabiania przez polskich pisarzy amerykańskiego klimatu kina rodem z filmów ze Steven’em Seagalem. Racja, jako niskobudżetowy film sensacyjny lub scenariusz do jednego z odcinków CSI: Kryminalne Zagadki ta fabuła z pewnością by się sprzedała, w tym jednak przypadku… Niekoniecznie.

Nie chcę być zbyt surowa, są to jedynie moje odczucia, jednakże gdy już w pierwszym rozdziale natrafiam na niezbyt wyszukany opis gwałtu połączony z typowymi wulgaryzmami, a w drugim dowiaduje się, że jedna z głównych postaci, pani detektyw, nazywa się Rachel Fox… Przewidywalność i typowość wybija się tutaj ponad wszystko. Jakkolwiek fabuła później by się nie rozkręciła, po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów czułam taki niesmak, iż miałam duży problem by zmusić się znów do czytania.

Kolejną rzeczą, która mocno mnie irytowała (zanim przejdę do pozytywów) były prosto skonstruowane opisy, które mocno ograniczały czytelnika ocierając się o granicę wręcz ich niedoboru. Czytamy o ważnym punkcie śledztwa by za chwilę zostać przerzuconym na króciutki opis problemów osobistych członków zespołu śledczego, które również były problemami tak typowymi, że pogrążyły całość fabuły jeszcze bardziej.

Miejmy nadzieję, że pechowa powieść nie jest w stanie stłamsić potencjału autora, skupię się więc teraz na rzeczach, które może nawet nie tyle mi się podobały, co po prostu je aprobuję.

Nie znam się na procedurach policyjnych lecz jako zwykły czytelnik mogę uznać je za wiarygodne co więc znaczy, że autor w sposób przekonujący przedstawił mechanizm działania takich jednostek. Jest to bardzo ważne, ponieważ dobrze czyta się książki mając świadomość, że autor wiedział co pisze a nie robił nas w przysłowiowe bambuko.

Dobrym posunięciem była też zmiana narracji pokazująca z jednej strony pracę detektywów a z drugiej psychikę seryjnego mordercy. Naprawdę doceniam takie działania i mogę przyznać za to ogromnego plusa.

Podsumowując, książka może okazać się doskonałym wyborem dla człowieka zainteresowanego kryminalnymi historiami, posiadającego mało wolnego czasu (powieść zajmuje mniej niż 200 stron) i jednocześnie nietraktującego czytania jako hobby. Ot taka prosta lektura na rozluźnienie, żadne tam przedzieranie się przez wielostronicowe opisy i rozbudowane dialogi. Niestety nie jest to powieść godna polecenia dla oczytanego i wymagającego czytelnika.

978-83-8083-139-1Tytuł: Śmiertelnie prosta gra
Autor: Konrad Gonera
Cykl: jednotomowa
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 978-83-8083-139-1
Data wydania: 2016
Liczba stron: 186
Cena: 20 zł
Ocena: 3,5/6

Typowe amerykańskie miasto staje się świadkiem czarnej serii morderstw. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają młode kobiety. Co jakiś czas odnajdywane są kolejne ciała, bestialsko zmasakrowane i zgwałcone. Porucznik Ernest Minneman i detektyw Rachel Fox rozpoczynają żmudne, pełne niebezpieczeństw śledztwo, w którym stawka, o którą toczy się gra, może okazać się niezwykle wysoka.

Jak daleko posunie się oprawca, by zrealizować swoje wyuzdane pragnienia? Czy policyjny duet zdoła zatrzymać mordercę i gwałciciela w odpowiednim czasie? Czy wreszcie istnieje nić, która może łączyć zachowanie stróża prawa i seryjnego mordercy?

Logo Novae Res

Post Author: Wiktoria Kacprzak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.