Przechowalnia

couple-915984_640Przechowam Cię na chwilę
krótką jak mrugnięcie powieką
a potem sobie pójdziesz do niej
i zapomnisz
że wiosna wybuchła nam w rękach na zielono
a niebo zbyt rzadko było bajecznie niebieskie
i umarł nam nagle czerwiec
i zaraz po nim w naszym życiu pojawił się
gorzki jak migdały – lipiec
pobiegłeś za nim w stronę przeznaczenia
i zapomniałeś o tym,
że przechowałam Cię na chwilę
krótką jak mrugniecie powieką
Dopiero gdy drzewa zaczną tracić liście
a niebo płakać będzie nam nad głowami
ona przypomni ci przypadkiem
że byłam obok ciebie
o kilka sekund za blisko
i o kilka minut za daleko
Spróbujesz przypomnieć sobie
jak układały mi się włosy
i jaki cień kładłam na powieki
i jaki smak miał mój błyszczyk do ust
potem odkryjesz z premedytacją
być może lekko zgorszony swoją postawą
że nie pamiętasz jakiego koloru są moje oczy
i na jaką literę zaczynało się moje imię
i dlaczego nadużywałam słowa „przepraszam”
I nigdy się nie dowiesz dlaczego przechowałam Cię właśnie dla niej

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.