Firanka tęsknotą utkana – Magdalena Dziedzic

flowers-1540961_640Zdejmij tęsknotę z moich okien
jak ściąga się firanki
a potem zdecydowanym ruchem
pomarszczonych przez chłód wieczoru dłoni
wrzuć ją do miski z wodą
i niech odmoknie
z uczuć, które wdarły się do środka – serca
po co? po co?
a potem wybiel ją sodą
wypierz
i zawieść w oknach ponownie
I otwórz okno na oścież
niech wpadnie do środka nadzieja
że jutro nie umrze nigdy
bo jutra dzisiaj nie ma

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.