„Amor patriae nostra lex” – Magdalena Dziedzic

poland-891562_640

Ten mój ostatni upragniony oddech zabrany przez kwiaty,
tych kilka prostych desek, ten ciemny dół,
kilka pięknych słów o mnie,
znak krzyża nakreślony w powietrzu pośpiesznie ręką
i koniec.
Kochana, już nie utonę w błękicie twoich spojrzeń,
nadszedł czas umierania.
Nie o takiej młodości marzyliśmy wspólnie
leżąc na brzegu Wisły i patrząc beztrosko w niebo.
Dziś nasze marzenia zagłusza świst kul.
Kochana, spójrz!
Dziś jedna z nich odnalazła mnie tu.
Oczy mi popieleją,
usta drżące bledną,
puls się urywa,
serce przestaje bić.
Kochana, już nie utonę w błękicie twoich spojrzeń.
Pamiętasz, z jednym granatem w kieszeni
wyszedłem z domu, przebiegłem kilka ulic, by zdążyć na godzinę W .
Patrzyłaś za mną ze smutkiem w oczach.
Pamiętam twoje wtedy słowa : ” -Ty do mnie szybko wróć! „
Kochana, czy ty wiesz, że nie ma mnie już ?
Czy wiesz, że dzielnie walczyłem o wolność,
gdy przyszedł czas mi umierać?
Jest coraz ciemniej,
jest mi coraz zimniej,
a mamy przecież upalny sierpień.
Kochana,
ogrzej moje dłonie są jakby z lodu,
pod halką nocy rzeźbione smutku dłutem.
Wieczorem pod tym murem, gdzie mój grób
zapal świeczkę i szeptem powiedz :
„- Wieczny odpoczynek racz dać mu Panie”
Ja z góry spojrzę na moją ukochaną Warszawę,
co tonie w morzu bieli brzozowych krzyżów,
na szybko stawianych jeden przy drugim.
Spojrzę na bruk splamiony Powstańców krwią.
Na tą znajomą nam Wisłę,
na to drzewo,
na ten dom,
na to okno, gdzie zamiast zasłon wisi smutek i gniew.
Odpowiem Ci cicho:
„- Bóg, Honor Ojczyzna
lecz ty,
nie usłyszysz już moich słów.
Zagłuszy je świst kul.
Popatrz, jedna z nich znalazła swój cel.
Kochana,
ty już wiesz, że nikt nigdy nie utonie w błękicie twoich spojrzeń.
Ta trumna z kilku desek,
z brzozy mały krzyż,
prosty grób,
kilka cudzych łez,
za wolność czasem płaci się życiem.

Post Author: Magdalena Dziedzic

Zimna staurnowa Pani. Matka swojej córki oraz córka swojej matki. Fanka gumowego krążka oraz wypełnionych kibicami trybun. Lubi czarny kolor, zwłaszcza w poczuciu humoru. Kocha Baczyńskiego oraz Hłaskę. Zasypia słuchając jazzującego Komedę. Lubi czarno-białe stare filmy oraz wszystko co stworzył: Stanley Kubrick, Pablo Almodovar,Woody Allen, Quentin Tarantino... Fascynuje ją Polska za czasów Piastów z Świętosławą Sygrydą na czele oraz Powstanie Warszawskie. Mało śpi, mało mówi,dużo obserwuje. Lubi nocą patrzeć na gwiazdy a w dzień po prostu patrzeć: na drzewa, chmury, ludzi... Jej życiowe motto to fragment z wiersza Baczyńskiego pt. Świat Sen: " ...tonąc po brzegi spojrzenia w rzeczywistość..." niezmiennie od lat w tych spojrzeniach tonie, bo zwyczajnie to prostu lubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.