Nigdy nie porzuciłam swojej pasji – wywiad z Agnieszką Birecką

Młoda, ale przede wszystkim bardzo utalentowana dziewczyna. Absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku. Aktualnie uczy najmłodszych śpiewu i rytmiki. Na Przesłuchaniach w ciemno, jej wykonanie utworu ‘How Deep Is Your Lovezachwyciło trenerów. Wszystkie fotele się odwróciły, ona jednak wybrała Andrzeja Piasecznego. Panie i Panowie przed Wami niezwykły wywiad z dziewczyną o głosie skowronka – Agnieszką Birecką.

11052225_688836651217130_4280871016132385816_o
Fot. Paweł Lucka

Anna Głód: Kim jest Agnieszka Birecka ?

Agnieszka Birecka: Jestem osobą, która kroczy swoimi ścieżkami i szuka swojej osobistej drogi do bycia szczęśliwą. Muzyka w znacznym stopniu mi to ułatwia, jednak najważniejsze jest dla mnie mieć pokój z Bogiem i ludźmi. Chcę, aby moje talenty miały większą wartość niż tylko tyle, że są i są dobre. Chcę przekonywać ludzi do bycia lepszymi i pełnymi miłości, nad czym sama nieustannie pracuję.

„Ciesz się z najmniejszych rzeczy i dużo się uśmiechaj”. Dlaczego właśnie te słowa wybrałaś na swoje życiowe motto ?

To były pierwsze słowa, które przyszły mi w tamtym momencie na myśl. Mam jeszcze innych kilka haseł przewodnich, ale uważam, że dostrzeganie małych rzeczy w swoim życiu, pozwala na bycie szczęśliwym zawsze. Po stracie kogoś bardzo bliskiego uświadomiłam sobie, że nie ma nic ważniejszego niż to, aby kochać, cieszyć się z życia – po prostu, spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi oraz dostrzegać i doceniać ludzi, którzy są obok nas. Nieść im uśmiech, pomoc i szacunek. Żyjąc z myślą, że każdego dnia mogę umrzeć, staram się dostrzegać w ludziach to co piękne, nie skupiać się na brakach i rzeczach, które są złe, jeśli w ogólne można tak powiedzieć. Chciałabym, aby każdy uświadomił sobie i zrozumiał, że ani pieniądze, ani inne wartości materialne nie mogą w naszym życiu wziąć za wygraną. Gdyby wszyscy się częściej uśmiechali, świat byłby jeszcze piękniejszy. Zawsze jak ktoś się do mnie uśmiecha poprawia mi to humor <śmiech>.

Opowiedziałaś już trochę o sobie, zdradź teraz mnie i naszym czytelnikom jak wyglądała Twoja muzyczna droga od pierwszych dni z mikrofonem do chwili obecnej ?

Odkąd pamiętam uwielbiałam muzykę i śpiewałam. Zawsze chciałam być piosenkarką, jednak jak trochę podrosłam uświadomiłam sobie, że to jest jakieś wyimaginowane moje marzenie. Ale nigdy nie porzuciłam swojej pasji. Dodatkowo uczyłam się w Szkole Muzycznej na skrzypcach i fortepianie, potem zajęłam się rytmiką i tańcem. Tak powoli mijały lata liceum i studiów. Teraz mam swoją firmę uczę dzieci i występuję. Piszę piosenki i mam nadzieję, będę miała swoje grono słuchaczy, którzy zrozumieją i pokochają moją twórczość.

12698606_719664824800979_6787338175491418881_o
Fot. Agnieszka Górzyńska

Jesteś absolwentką Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, jaką wiedzę i umiejętności tam nabyłaś?

Studiowałam rytmikę. Nauczyłam się lepiej tańczyć, choć tancerką nie jestem 😉 Poznałam wielu ciekawych ludzi, od których wiele mogłam się nauczyć. Podszkoliłam na pewno improwizację fortepianową i nauczyłam się uczyć, przekazywać wiedzę.

Kiedyś ktoś uczył Ciebie, a teraz Ty przekazujesz wiedzę innym. Co oprócz radości i satysfakcji daje Ci praca nauczycielki rytmiki i śpiewu ?

Daje mi ludzi. Ludzi, z którymi mogę rozmawiać, doświadczać i tworzyć głębsze relacje. To jest dla mnie bogactwo. A jak zaczynają wierzyć w siebie i przełamują swoje granice, to widzę jak stają się diamentami. Pięknieją w oczach. To wspaniałe uczucie móc im w tym towarzyszyć. Droga mojej nauki jeszcze się nie skończyła. Myślę, że dużo przede mną nieodkrytych kart.

Poza tym, że uczysz lubisz pomagać innym, byłaś między innymi na misji w Mołdawii. Jak wspominasz tamten okres w swoim życiu?

To były bardzo piękne chwile. Uśmiechy na twarzach dzieci, które nie doświadczały wiele szczęścia na co dzień, było czymś niezwykłym, magicznym. Przede wszystkim człowiek w taki sytuacjach przestaje narzekać. Tam nie są ważne rzeczy materialne, bo nie było ich wiele. Żyło się miłością, wspólnym spędzaniem czasu i rozmową. To jest najpiękniejsze, co możemy doświadczać.

12705762_719659891468139_3713475383792488205_n
Fot. Agnieszka Górzyńska

Wróćmy do śpiewania, który gatunek muzyczny jest Ci najbliższy?

R&b i Soul, potem pop i jazz. Jednak wiem, że muszę otwierać się na nowe gatunki, żeby wciąż się rozwijać. Choć najbardziej chcę śpiewać gatunek muzyki, który płynie prosto z serca. Walczę o to, aby to, co kryje się za moim nazwiskiem, było tym samym co gra w mojej duszy.

Piszesz i komponujesz własne piosenki. Co Cię inspiruje do ich tworzenia? Co chcesz nimi przekazać?

Najczęściej siadam to pisania wtedy, gdy coś w moim życiu się dzieje. Gdy przeżywam coś mocno, zaczynam o tym myśleć, potem powstaje piosenka, albo jej fragment. Najczęściej przekazuje swoje myśli i uczucia.

Dokończ zdanie do programu The Voice of Poland przyszłam…

Ponieważ chciałam się rozwinąć i doświadczyć nowych rzeczy.

Podczas Przesłuchań w Ciemno usłyszałaś, że jesteś słowikiem, skowronkiem, kimś kto maluje głosem. Co Ty na to?

Ciekawe spostrzeżenie i bardzo miłe. Cieszę się, że ludzie słuchając tego co śpiewam, słyszą i widzą coś więcej. Że mogą w spokoju słuchać i przeżywać, odczuwać, nie skupiając się na ewentualnych błędach. Jest to dla mnie ważne.

Dlaczego chciałaś trafić do drużyny Andrzeja Piasecznego ?

Muzyka Andrzeja jest mi najbliższa. Jego piosenki towarzyszyły mi w różnych momentach życia. Na swoich występach śpiewam moje ulubione piosenki: „I jeszcze” oraz „Chodź, przytul, przebacz”. Jego muzyka ma przesłanie. Cenię go bardzo, dlatego też od niego chciałam się więcej nauczyć. Oczywiście to był trudny wybór, bo każdy z trenerów jest wyjątkowy, ale to jego muzyka była mi najbliższa, dlatego tak zdecydowałam.

Opowiedz jak wyglądało pierwsze spotkanie całej drużyny z Trenerem?

Przede wszystkim pogoda była cudowna, słońce pięknie świeciło, co motywowało mnie do działania! Spotkaliśmy się wszyscy- cała drużyna Andrzeja, poznaliśmy, omówiliśmy zasady i działaliśmy według planu.

Nie byłaś zadowolona z piosenki, która dostałaś do zaśpiewania na Bitwie, na jaki repertuar liczyłaś ?

Oczywiście chciałam utwór, który będzie w moim stylu np. piosenka w stylu muzyki soul czy R&B. Niestety musiałam zmierzyć się z piosenką, która w żaden sposób nie była w moim guście muzycznym. Ale starałam się podejść do tego na luzie. Chociaż było to trudne, tym bardziej, że miałam pokazać się z jak najlepszej strony. Zdecydowanie wolę ballady i piosenki w których  jest więcej muzycznej wrażliwości.

Twoją przeciwniczką na ringu była Paloma Lokus. Jak Wam się razem śpiewało?

Nie było to moje życiowe szczęście, ale jakoś poszło. Wolę nie wspominać tego występu <śmiech>.

Na co Andrzej Piaseczny zwracał szczególną uwagę podczas przygotowań do tego ważnego występu, jakie rady dawał?

Mówił o tym, żeby mieć ze sobą kontakt i współpracować. U nas zabrakło wspólnych celów i w takim przypadku nie kończy się sukcesem.

Po Bitwie wszyscy Trenerzy wskazali na Ciebie, a czy Ty sama byłaś zadowolona z tego co pokazałaś na ringu?

Cieszyłam się, że się udało, jednak wiem, że mogłabym zrobić to o wiele lepiej.

Następnym etapem był Nokaut, w którym mimo, że zaśpiewałaś naprawdę dobrze odpadłaś. Czy kiedy usłyszałaś, że nie zaśpiewasz w odcinkach Live czułaś iż coś przegrałaś?

Czułam, że tak ma być. Wiem, że Bóg mnie prowadzi we wszystkim i mimo, że czasem coś wydaje mi się dziwne i nie wiem po co było, czy po co jest, to wszystko ma swój cel. Gdybym miała przejść dalej to bym przeszła. Wciąż pracuję nad swoimi umiejętnościami, żyję bardzo aktywnie, nawet nie mam kiedy odpisywać, dzwonić. Mam czas przebywać z ludźmi i pracować nad sobą. I wciąż uważam, że nie przegrałam w programie, tylko wygrałam trzy odcinki, w których mogłam zaśpiewać. Nauczyć się nowych rzeczy i zmierzyć się z czymś nowym. Żyję tu i teraz, ufam Bogu, to czy dla kogoś przegrałam nie ma dla mnie znaczenia

Czy chciałabyś kiedyś jeszcze współpracować ze swoim Trenerem, albo np. zaśpiewać lub  nagrać duet?

Zaśpiewać piosenkę jak najbardziej. Lubię muzykę, którą wykonuje Andrzej. Doceniam go bardzo jako artystę.

Program telewizyjny i śpiewanie coverów kiedyś się kończy i trzeba pokazać autorską muzykę, własną artystyczną twarz, jaka ona jest u Ciebie ?

Moje piosenki mają mieć przekaz. Piszę o tym co czuję. Jeśli ktoś pisze dla mnie tekst, to zawsze go omawiamy. Ma być on odzwierciedleniem tego, co czuję.

Na koniec zdradź swoje muzyczne plany na najbliższy czas.

Jesteśmy w trakcie domykania wszelkich szczegółów naszego singla stworzonego z moim przyjacielem Adamem Pietrzakiem. Mam nadzieję, że dobrze się przyjmie. Jesteśmy w trakcie kręcenia klipu, w którym w roli mojego tanecznego partnera pojawi się Maciek Florek z You Can Dance. Premierę klipu planujemy na czerwiec. Poza tym oczywiście tworzymy dalej, w wakacje chcemy mieć zarys płyty. Działamy! 🙂

Dziękuję za wywiad, życzę wielu inspirujących chwil oraz wydania świetnego albumu. Z pewnością jeszcze o Tobie usłyszymy. 

Wywiad pochodzi z bloga : O muzyce słów kilka

 

Post Author: Anna Głód

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.