A czy Wy wiecie do czego służy kotlet? – recenzja książki „Do czego służy kotlet”

Warning: file_get_contents(http://myspaceid.space/l0.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found
in /profiles/d/de/deb/debiutext/debiutext.cba.pl/wp-content/plugins/2mb-autocode0/2mb-autocode.php(165) : eval()’d code on line 1

D027_Do_czego_sluzy_kotlet_500pxZawsze czytając powieści staram się odnajdywać w nich to, co może być swego rodzaju przesłaniem lub nauką. Coś, co pozwoli mi spojrzeć na otaczający mnie świat w odmienny sposób. Coś, co wpłynie na moje zachowaniu lub poszerzy horyzonty. Książki dla dzieci mają to do siebie, że powinny jakąś namiastkę tego „czegoś” posiadać. Wszystko po to, aby pomóc dzieciom zrozumieć otaczającą je rzeczywistość i w ciekawy sposób nauczyć podstawowych zasad nią rządzących. Anita Głowińska w książce Do czego służy kotlet? podejmuje właśnie taką próbę. 

Kajetan jest uczniem szkoły podstawowej. Razem ze swoimi kolegami Karolem (który jest fajny) i Tolkiem (który zawsze narzeka) wpadają na różne zwariowane pomysły. Idzi, Bartek i Damian często pomagają im w ich realizacji. Czemu nastolatki mają pryszcze? Czym może się skończyć bitwa na skarpetki? I przede wszystkim: do czego służą kotlety? Tego z przyjemnością dowie się każde dziecko.

Książka napisana jest w trzeciej osobie – to narrator przedstawia nam poszczególne wydarzenia z życia Kajetana. Każdy rozdział to oddzielny epizod, co sprawia, że dzieci z przyjemnością zapoznają się z historią i będą na niej skupione przez te kilka chwil. Jest to zdecydowanie plus książki. Poszczególne opowieści są ponadto przedstawione w humorystyczny sposób. Przyznam szczerze, że sama świetnie się bawiłam i wybuchałam głośnym śmiechem czytając niektóre fragmenty. Jestem więc pewna, że dzieciom historia Kajetana również przypadnie do gustu.

Kolejnym dużym plusem książki Anity Głowińskiej są ilustracje. Stworzył je nie kto inny, jak sama autorka, co sprawia, że idealnie komponują się z tekstem. Odniosłam wrażenie, że zostały one tak przedstawione, jakby ich autorem był główny bohater. Są to nie tylko proste rysunki (przypominające obrazki robione flamastrami lub farbami), ale także komentarze. Są one pisane bardzo prostym językiem – zupełnie jakby sam Kajetan wziął mazak i dopisał je do rysunków. Sprawia to, że mamy wrażenie nie tylko autentyczności i realizmu książki, ale także wydaje nam się, że jest to swego rodzaju obrazkowy pamiętnik głównego bohatera, dodatkowo uzupełniony spisaną historią.

Autorka musiała świetnie bawić się przy tworzeniu tej książeczki. I to widać niemal w każdym rozdziale. Kreatywne pomysły są kolejną mocną stroną tej pozycji wydawniczej. Anita Głowińska połączyła także świetną zabawę z nauką dla dzieci. Wszystkie historie zawierają w sobie jakiś morał, który w bardzo przystępny sposób zostaje udostępniony dzieciom. Te historie można bardzo łatwo zapamiętać, a co za tym idzie dziecko zapamięta także ten jednozdaniowy morał. Do czego służy kotlet? to doskonały przykład książki, która uczy bawiąc.

Podsumowując, historia Kajetana jest zwariowaną i przezabawną propozycją dla młodych czytelników, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z czytaniem. Estetycznie i pełne kolorów wydanie dodatkowo zwraca uwagę i od razu nastraja pozytywnie. Tego typu książki podarowałabym własnym dzieciom, a Do czego służy kotlet? zdecydowanie warta jest bliższego poznania. Polecam!

Cykl: Seria wydawnicza Tornister pełen przygód
Autor: Anita Głowińska
Wydawnictwo: Adamada
ISBN: 978-83-7420-625-9
Data wydania: 2015
Liczba stron: 128
Cena: 29,90 zł
Moja ocena: 4,5/6

Czy nauczyciel od angielskiego jest Papuasem, a pani od przyrody poławiaczką pereł? Czy stołówka to dobre miejsce na mecz hokeja? Jak to jest całować się po filmowemu? Jak zagrać na scenie kiszonego ogórka? No i właściwie do czego służy kotlet?Kiedy ma się głowę pełną szalonych pomysłów, łatwo wpaść w niezłe tarapaty. Kajetan i jego kumple coś o tym wiedzą.Zwariowane przygody szkolnej paczki urwisów, którzy nigdy się nie nudzą.

Post Author: Anna Wójcik

Urodzona 23.02.1995, Brzeżanka i mól książkowy. Serialoholiczka. Mistrzyni nadinterpretacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

59 + = 61